Demi Lovato uwielbia aktorstwo

Gwiazda twierdzi jednak, że "ma za dużo tatuaży", żeby wrócić do aktorstwa.

Autorka hitu "Cool For The Summer" ponownie "złapała bakcyla na aktorstwo", pracując przy filmie "Smerfy: Poszukiwacze Zaginionej Wioski", ale uważa, że ciężko byłoby jej powrócić do aktorstwa, ponieważ ma za dużo tatuaży.

Reklama

Powiedziała: - Załapałam znowu bakcyla na aktorstwo, pracując przy tym filmie i zaczęłam myśleć o powrocie do zawodu.

- Myślę, że mam niestety za dużo tatuaży. Musiałabym je wszystkie zakryć, co zajęłoby mnóstwo czasu.

24-letnia piosenkarka czuła się dobrze po drugiej stronie kamery, udzielając jedynie swojego głosu do animowanej produkcji, dzięki czemu nie musiała martwić się o fryzurę i makijaż.

Dodała:

 - Mogłam grać i nie musiałam pojawiać się przed kamerą, co było świetne. Nie musiałam mieć zrobionej fryzury, czy makijażu i nie martwiłam się o ujęcia kamery.

- To było fajne, móc być na tyle animowaną, na ile chciałam być, bawić się moim głosem i dobrze się przy tym bawić. To ekscytujące, że mogłam zagrać tak ikoniczną postać i być częścią tej ponadczasowej produkcji.

Aczkolwiek, w tym momencie, Demi jest też zajęta pracą nad swoją muzyką.

W rozmowie z Entertainment Tonight powiedziała: - Jestem teraz w studio. Wszystko dobrze się układa. Stram się właśnie ustalić, jakie dźwięki mają znaleźć się na następnym albumie.

Ta wypowiedź pojawiła się po tym, jak wcześniej gwiazda stwierdziła, że w 2017 roku "robi sobie przerwę od muzyki".

Demi napisała na Twitterze: - Jestem bardzo podekscytowana rokiem 2017. Robię sobie przerwę od muzyki. Nie jestem stworzona do biznesu i mediów... Wolałabym raczej zająć się pracą charytatywną (sic).


Bang Showbiz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje