Dietetyczne sekrety gwiazd? To brednie

Celebryci od lat stanowią wyrocznię w sprawach diety. Ich rady urastają do rangi porad eksperckich, zupełnie niesłusznie. Jak zauważa ekspert, żadnej z proponowanych przez celebrytów metod odchudzania nie poleciłby pacjentom.

Po latach analiz dietetycznych metod celebrytów profesor Edzard Ernst z uniwersytetu Exeter, przyznał, że nie poleciłby ani jednej z tych metod. Tak, więc kapsułki z zielonej herbaty, dzięki którym Sophie Dahl zmieściła się w sukienkę o rozmiar mniejszą, czy akupunktura zalecana przez Gwyneth Paltrow - to brednie.

Nie wierz w cudowne diety

Reklama

Dodatkowo - pseudoziołowe i naturalne środki na odchudzanie, mogą stanowić duże zagrożenie dla zdrowia.

- Przekonanie o tym, że takie preparaty czy metody są wolne od ryzyka jest złudne. Nie dość, że są to zwykle bardzo kosztowne kuracje, które nadwyrężają budżet, często są mało skuteczne i mogą prowadzić do wielu efektów ubocznych groźnych dla zdrowia a nawet życia - podkreśla ekspert. - Jedz mniej, ćwicz więcej - to jedyna słuszna metoda odchudzania - przekonuje naukowiec.

Naszym zdaniem profesor nie odkrył niczego nowego, ale, jak widać, nadal jest wiele kobiet, które szukają dietetycznej drogi na skróty. A wy? Skusiłyście się kiedyś na jakąś dietę-cud?


Dowiedz się więcej na temat: odchudzanie | diety | gwiazdy | modelki

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje