Dlaczego gwiazdy nie chcą mieć dzieci?

Są młode, piękne i sławne. Szczęście im sprzyja. One jednak nie myślą o założeniu rodziny. A zegar tyka...

Pink

Reklama

Różowy w jej wydaniu wcale nie jest słodki i uroczy. Pink to ostra babka, która, niestety, nie ma szczęścia do facetów. Ostatnio przeżyła burzliwe rozstanie z mężem Careyem Hartem. Para wciąż się ze sobą kłóciła, rozstawała się i wracała do siebie, nic dziwnego więc, że wokalistka niezmiernie dziś cieszy się z faktu, że nie zaszła w ciążę ze swoim byłym. Problem jednak polega na tym, że po rozstaniu z niewiernym mężem Pink wyznała publicznie: "Nie chcę mieć dziecka, nigdy nie chciałam mieć!". Rozumiemy żal i gorycz po rozstaniu z kimś takim jak Carey. Ale Pink powinna wierzyć w to, że znajdzie jeszcze faceta, który sprawi, że kolor różowy będzie kojarzył się wokalistce tylko ze... słodkimi ubrankami dla bobasów!

Cameron Diaz

Również znanej aktorce facet zalazł tak głęboko za skórę, że nie chce mieć ona potomstwa. Z nikim! Po rozstaniu ze swoim chłopakiem, Paulem Sculforem aktorka była podobno w rozsypce. Zwierzyła się mediom: "Nigdy nie zdecyduję się na macierzyństwo i nie urodzę dziecka!" Nie wiadomo, jak dziś podchodzi do tego wyznania. Być może 38-letnia gwiazda kina zmieni kiedyś zdanie i dojdzie do wniosku, że dziecko jest więcej warte niż stu uroczych drani...

Eva Mendes

Zupełnie inne wytłumaczenie znalazła piękna aktorka. 36-letnia gwiazda twierdzi, że na razie jest za wcześnie na planowanie rodziny, która może ją odciągnąć od kariery. Mówi wprost, że zamiast wychowywać dzieci, woli skupić się na poszukiwaniu roli swego życia. To jedna strona medalu. Druga jest taka, że aktorka woli czerpać pełnymi garściami z życia. Co to oznacza? Wiadomo nie od dziś, że Eva bryluje w rankingach na najpiękniejszą i najseksowniejszą kobietę. Jest świadoma swego ciała i chętnie je pokazuje: a to na rozkładówkach pism dla panów, a to w kampanii broniącej praw zwierząt futerkowych. Ale to nie wszystko: gwiazda lubi bawić się facetami i ich uczuciami. A wiadomo przecież, że macierzyństwo nie sprzyja prowadzeniu takiego trybu życia....

Beyonce

Uchodzi za najseksowniejszą ciemnoskórą wokalistkę. Od lat jest na topie. I nie ma zamiaru dać się zdetronizować przez młodsze i zdolniejsze! Dlatego też Beyonce, pytana o dzieci ucina krótko: "Może kiedyś, teraz staram się o tym nie myśleć". Co na to jej mąż, Jay Z? Jest niepocieszony; marzy o potomstwie i co chwila próbuje namówić Beyonce na powiększenie rodzinki. Używa różnych argumentów: można przecież skorzystać z pomocy niani, a nawet kilku niań! Wokalistka nie chce jednak o tym słyszeć, gdyż panicznie boi się, że gdy będzie w ciąży, jej ciało zmieni się na niekorzyść, a ona sama nie będzie już mogła wykorzystywać swojego seksownego wizerunku, który wciąż jest podstawą jej kariery.

Dowiedz się więcej na temat: beyonce | aktorka | Pink

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje