Dziewczyna Bonda projektuje bieliznę

Halle Berry, dziewczyna Bonda i zdobywczyni Oskara za najlepszą rolę kobiecą w filmie "Czekając na wyrok", zapragnęła sprawdzić się w roli... projektantki seksownej bielizny. Najważniejsze częścią kolekcji są staniki i pończochy.

Halle Berry Zaprojektowała kolekcję dla jednej z paryskich marek odzieżowych. Odkryła ją przez przypadek, podczas zakupów w Paryżu ze swoim francuskim mężem aktorem, Olivierem Martinez.

Reklama

Aktorka żyjąca między Paryżem a Stanami Zjednoczonymi mówi, że właśnie życie we Francji zmieniło jej nastawienie do mody: "Francuska kobieta nigdy nie wyszłaby z domu w brzydkiej bieliźnie. Amerykanki natomiast nie przywiązują tak wielkiej uwagi do tego, co noszą pod ubraniem. Zakładają elegancką bieliznę tylko na specjalne okazje i randki" - wyjaśnia.

"Za każdym razem kiedy kobieta wkłada na siebie coś seksownego, w czym dobrze się czuje, emanuje z niej energia, blask i wdzięk. Nawet jeśli nikt nie widzi twojej bielizny, ty wiesz, że masz na sobie coś pięknego. To wpływa na sposób poruszania się i zachowania" - dodaje aktorka.

Najważniejsze części bielizny to według aktorki stanik i pończochy. Jest zwolenniczką ciągłego noszenia staników, nawet w czasie snu. "Zawsze miałam duży biust, a moja mama mawiała, że chyba nie chcę, by moje piersi uderzały o kolana w wieku 30 lat".


Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje