Edyta Górniak i „mały mężczyzna mamusi”

Edyta zaczyna przesłuchania do „The Voice of Poland”. Nie będzie mogła tak często widywać się z synem, jakby tego chciała. Chłopcem będą opiekować się dziadkowie, by wokalistka mogła skupić się na pracy.

" Przyjechałam go wycałować, bo za chwilę zaczynamy pierwsze przesłuchania w The Voice", powiedziała Edyta Górniak (41) na antenie radia. Nazwała wtedy Allanka "synusiem".

Reklama

Wokalistka jest teraz dla niego wyjątkowo czuła. Trudno się dziwić - chłopiec szczególnie potrzebuje bliskości, bo jego tata trafił do aresztu.

Internauci jednak burzą się, oglądając ostatnie zdjęcia sławnej mamy i Allana. Pytają: to dziesięciolatka można całować w usta?

Maria Rotkiel, psycholog, tłumaczy: "Nie widzę w tym zachowaniu niczego niestosownego. Takie gesty są dowodem miłości. Chłopcy sami, najczęściej w wieku nastoletnim, zaczynają protestować przeciwko całusom matek. I pewnie niedługo tak właśnie stanie się i w tym wypadku".

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje