Edyta Pazura chwali się ciążową "nadwagą"

Żona znanego aktora uwielbia chwalić się wszystkim, co jest związane z jej błogosławionym stanem. I pomimo zaawansowanej ciąży wciąż nie zwalnia tempa na swoim oficjalnym profilu na Instagramie.

Celebrytka uwielbia rolę matki, o czym może świadczyć fakt, że razem z mężem, Cezarym Pazurą, spodziewają się już swojego trzeciego dziecka.

Reklama

Para nie posiada się z radości i aktywnie wykorzystuje czas oczekiwania na najmłodszego potomka. Chętnie wyjeżdżają na egzotyczne wakacje, a pani Edyta nie ustaje w relacjonowaniu wszelkich rodzinnych przygotowań.

Ostatnio na jej Instagramie pojawiło się dość wymowne zdjęcie, na którym celebrytka stoi na wadze. Wskaźnik pokazuje raptem 60,6 kg. Edyta Pazura chyba nie jest zbyt zadowolona z przyrostu wagi. Zdjęcie opatrzyła podpisem: "Wygląda na to, że za trzecim razem idę po rekord".

Czyżby do tej pory żonie gwiazdora udawało się utrzymywać wagę na nieco niższym poziomie?

Nie da się ukryć, że pod postem natychmiast posypała się lawina nie zawsze przychylnych pani Edycie komentarzy. Jeden z użytkowników wytknął autorce zdjęcia, że nadwyżka wagi to wynik... nadmiaru botoksu wszczepionego w ciało celebrytki.

Do kontrofensywny natychmiast ruszyli najbardziej zagorzali fani Edyty Pazury. W komentarzach nie zabrakło epitetów pod adresem trolla, zewsząd spływały również słowa wsparcia dla celebrytki.

Co myślicie o wadze ciężarnej pani Edyty?

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje