Emily Ratajkowski chce być przyjaciółką Beyonce

Ciekawe, co na to wokalistka...

Aktorka z "Zaginionej Dziewczyny" uważa, że autorka hitu "Formation" byłaby "świetną osobą" do zaprzyjaźnienia się, podczas gdy do wymarzonej grupy przyjaciół gwiazda dodałaby także Lenę Dunham oraz zmarłego niedawno piosenkarza Prince.

Powiedziała: - Do grupy przyjaciółek chciałabym dodać też Prince'a. Myślę, że sprawdziłby się doskonale w babskim towarzystwie.

- Beyonce, oczywiście. Jej album "Lemonade" jest niesamowity i uważam, że byłaby świetną osobą do zaprzyjaźnienia się. I Lena Dunham. Mam to szczęście, że znam ją osobiście, wczoraj właśnie obchodziła urodziny. Ona jest bardzo zabawna.

24-letnia gwiazda - która wstawiła się w obronie Kim Kardashian West, po tym jak jej nagie selfie zostało bardzo skrytykowane w Internecie, również pozując topless - wypowiedziała się, że jej zdaniem, prawdziwe piękno to pewność siebie, a nie wygląd.

Powiedziała: - Uważam, że nie należy porównywać się do innych, ale nauczyć się lubić siebie za to jakimi jesteśmy. Można patrzyć na kogoś, myśląc: Ona ma wszystko, co ja chciałabym mieć, ale musimy zdać sobie sprawę, że ta osoba może dokładnie tak samo myśleć o nas. Mnóstwo ludzi czuje tak jak my.

Emily uwielbia spędzać czas z przyjaciółmi, ale jej ulubioną częścią dnia jest przygotowywanie się do snu.

Powiedziała: - Uwielbiam zapalać wtedy świece, włączyć dobrą muzykę i poświęcić sobie dużo czasu, nie spiesząc się.

Bang Showbiz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje