Emma Watson czuje się zaszufladkowana

Aktorka zdaje sobie sprawę z tego, że niektórzy ludzie zawsze będą kojarzyć ją tylko z jedną rolą.

Gwiazda serii filmów o Harrym Potterze zagrała w wielu różnych filmach odkąd stała się sławna dzięki roli Hermiony Granger w 2001 roku. Aktorka zdaje sobie sprawę z tego, że niektórzy ludzie zawsze będą kojarzyć ją tylko z tą rolą.

Powiedziała: - To irytujące. Ale w sumie może nie tak bardzo. Cofam te słowa. Kiedyś irytowało mnie to bardziej niż teraz. Kiedyś przywiązywałam większą wagę do tych spraw. Nie wiem czy to kwestia czasu czy doświadczenia, czy może tego, że siedzę w tej branży już wystarczająco długo, ale trochę mniej mnie to irytuje. Uważam to po prostu za głupie.

- Trzeba zaakceptować, że zawsze znajdą się osoby, które będą robiły wokół mnie sensację lub będą mnie szufladkować.

26-letnia aktorka nie rozumie, dlaczego całowanie się z kimś w filmie mogłoby zostać uznane za "nieprzyzwoite czy szokujące".

W rozmowie z gazetą "The Times" dodała: - Mam 26 lat. Wystąpiłam w 15 filmach i to, że całuję się z kimś w filmie nie powinno być postrzegane jako nieprzyzwoite czy szokujące. Ale zdaję sobie sprawę z tego, że jeszcze przez długi czas ludzie tak będą do tego podchodzić.

 - To, że przez tak długi czas wcielałam się w tamtą rolę, przyniosło mi wiele korzyści. Jednak nieuchronnie wiążą się z tym przeszkody i to jest jedna z nich. Jednak trzeba iść dalej. Mimo wszystko nie przeszkadza mi to w zdobywaniu nowych ról.

Bang Showbiz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje