Eva Longoria chce, aby jej były mąż Tony Parker był szczęśliwy

41-letnia aktorka rozstała się z byłym mężem w 2011 roku po czterech latach małżeństwa.

Mimo iż mówiono, że powodem rozwodu były zdrady Tony'ego, to Eva, która poślubiła niedawno szefa telewizji Jose "Pepe" Bastona, nie chowa urazy do byłego męża i wspomina tylko dobre momenty ich małżeństwa.

W rozmowie z magazynem "Closer" wyznała: - Wiele osób chce, żebym go nienawidziła i zniszczyła, ale ja tego nie chcę. Chcę, żeby był szczęśliwy. Nie jest złym człowiekiem.

 - Wierzę w moc przebaczenia. Z jakiegoś powodu byliśmy razem. Chcę wspominać tylko te dobre chwile.

Eva jest bardzo szczęśliwa ze swoim trzecim mężem i wyznała nawet, że swój wygląd zawdzięcza swojemu związkowi.

Opowiadając o pielęgnacji swojej twarzy, wyznała: - Nieważne jak jest późno, zawsze zmywam makijaż. Co rano i co wieczór oczyszczam skórę, tonizuję ją i nawilżam. To mój rytuał.

- Uwielbiam nakładać na twarz maseczki i robić peelingi. Piję dużo wody i dbam o odpowiednią dawkę snu.

- Oczywiście bycie zakochanym wpływa na to, jak wyglądamy. Oczy błyszczą, a skóra ma blask. Zawsze powtarzam znajomym, że bycie zakochanym to gwarancja świetnego wyglądu.

Wygląda na to, że konsekwentna pielęgnacja przynosi rezultaty, ponieważ niedawno zapytano ją o wiek w kasynie w Las Vegas.

Aktorka wyznała: - Grałam na automatach, gdy nagle podeszła do mnie pani i powiedziała: Przepraszam, trzeba mieć 21 lat, żeby korzystać z tych automatów.

- Byłam tak podekscytowana tym faktem, że poprosiłam ją, żeby nagrała ze mną video na Snapchata. To było bardzo miłe!

Bang Showbiz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje