Gorzko pożałowały operacji plastycznych

Czasami spełnienie marzeń może mieć gorzki smak. Sprawdź, które gwiazdy przekonały się, że duży biust nie koniecznie jest super, a chirurga plastycznego trzeba wybierać wyjątkowo starannie.

Reklama




Pod koniec lat dziewięćdziesiątych Victoria Beckham zafundowała sobie to, co jest marzeniem wielu kobiet na całym świecie - duży biust. Efekty operacji przerosły wszelkie oczekiwania. Piersi rzeczywiście stały się duże z tym, że budziły nie tyle podziw, co śmiech i złośliwe uwagi. Jedni nazywali je "bazukami" inni "parą kretów usiłujących wydostać się spod ziemi". Sama Victoria zaczęła żałować swojej decyzji i w końcu implanty usunęła.

Heidi Montag

Hedi żałuje, że poddała się 10 operacjom za jednym zamachem. Pierwotnie chciała poprawić jedynie złamany nos, ale chirurg plastyczny roztoczył przed nią wspaniałą wizję zupełnie nowej twarzy i ponętnych piersi. Heidi złapała się na lep, ale nie przewidziała konsekwencji fizycznych ani emocjonalnych. Nie zdawała sobie też sprawy z tego z jakim bólem przyjdzie jej się zmierzyć. Na liście "żałuję" znalazły się też wywiady udzielone tuż po przejściu procedur. Heidi Montag nie miała też szansy, aby swoje pretensje przedstawić chirurgowi. Zginął on w wypadku samochodowym miesiąc po jej operacjach.

 Sharon Osbourne

Sharon Osbourne chwali sobie chirurgię plastyczną i  bez żenady wymienia długą listę procedur jakim się poddała. Posuneła się nawet do tego, że pozwoliła sobie wstrzyknąć botoks przed kamerami  podczas swojego show.  Mimo entuzjastycznego nastawienia do operacji plastycznych, powiększenie biustu nie należało do najbardziej udanych inwestycji i gwiazda zdecydowała się na usunięcie implantów. W wywiadzie dla New Magazine tak skomentowała sprawę:  "Te pieprzone wielkie worki są przy tym cholernie okrągłe. Czujesz się z nimi, jak by ci ktoś wszczepił  łóżko wodne pod skórę" .

 Tori Spelling

 

Biust Tori zawsze zwracał uwagę swoim dziwnym kształtem. Aktorka przyznała, że żałuje operacji, ale nie wymieniła względów estetycznych. Twierdzi, że gdyby wiedziała, jak wpłynie to na wytwarzanie mleka, nigdy nie zdecydowałaby się na taki zabieg.

 

Denise Richards

Żałuje może nie tyle samej operacji, co wyboru lekarza. 19-letnia Denise nie była świadoma tego, że bywają lepsi i gorsi chirurdzy i zgłosiła się do pierwszego, który się nawinął. W rezultacie skończyła z implantami o dwa numery większymi niż zamawiane.

Carmen Electra

Zamiana miseczki 32B na DD z pewnością bardzo pomogła Carmen w karierze, jednak w 10 lat po operacji gwiazda zaczęła publicznie wyrażać żal, że nie poprzestała na przedłużaniu rzęs. Przyznaje, że chociaż nie musi więcej zakładać push-upów, to przyzwyczajenie się do dużego biustu zajęło jej sporo czasu i z perspektywy czasu uważa, że nie należało przesadzać.

Tara Reid 


  Poddała się liposukcji i powiększeniu biustu, aby wyglądać lepiej. W rezultacie nie pokazywała się w bikini przez dłuższy czas - dopóki kolejne operacje nie skorygowały zdeformowanej poprzednimi zabiegami sylwetki.

Jane Fonda

Jane Fonda też trochę żałuje. Może nie tyle samego faktu, że poddała się korekcie, co tego, że zaprzeczyła własnym słowom. Przez całe lata zarzekała się, że będzie się starzeć z godnością i pod nóż nie pójdzie. Łatwo jednak mówić póki jest się młodą i ładną. Kiedy starość dosłownie zajrzała Jane w twarz, aktorka - nie chcąc rezygnować z kariery - postanowiła wprowadzić dyskretne zmiany.

 

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje