Harrison Ford ma amnezję wsteczną po marcowym wypadku samolotowym

73-letni aktor lądował awaryjnie swoim zabytkowym samolotem na polu golfowym w Los Angeles z powodu wady technicznej i przyznał, że po wypadku nie pamięta wydarzeń, które miały miejsce na krótko przed nim.

- Nie pamiętam wszystkiego. Tylko część wydarzeń.

Reklama

- Pamiętam jak silnik przestał działać. To pamiętam bardzo dobrze. Pamiętam sugestię z wieży kontroli lotów. Sugerowali, abym wylądował w zaplanowanym miejscu, ale ja wiedziałem, że nie będzie to możliwe, więc powiedziałem, że tego nie zrobię. To jest ostatnia rzecz, jaką pamiętam. Przypominam sobie dopiero to, co działo się pięć dni po wypadku.

Harrison spędził prawie miesiąc w szpitalu. Jego obrażenia obejmowały uraz głowy, złamaną miednicę i kostkę u nogi, jednak podczas wywiadu w programie Jimmy'ego Kimmela potrafił zażartować z sytuacji.

Gdy Jimmy zapytał: - Czy gdy lądowałeś na polu golfowym, krzyczałeś 'czołowe zderzenie' (ang. fore)?" Ford odpowiedział - Krzyczałem 'For...d!

Harrison, który ma licencję pilota od 19 lat, prawdopodobnie ma około 11 prywatnych samolotów i bardzo chętnie nimi lata.

W 1999 roku aktor również miał wypadek i rozbił w Kalifornii helikopter Bell.


Bang Showbiz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje