Hugh Jackman czuje się winny, gdy jest nieuprzejmy wobec fanów

47-letni aktor zyskał miano najsympatyczniejszego faceta w Hollywood.

47-letni aktor, który zyskał miano najsympatyczniejszego faceta w Hollywood, przyznał, że woli podchodzić z uśmiechem do osób, które proszą go o autograf, ponieważ gdy zachowa się wobec nich niegrzecznie, przez resztę dnia się tym zadręcza.

- Czasem zdarzało mi się być niegrzecznym wobec innych. Potem cały czas zadawałem sobie pytanie 'Dlaczego zachowałeś się w taki sposób? Ta osoba chciała tylko zrobić sobie z tobą zdjęcie'. Cały czas o tym myślę - powiedział.

Reklama

- Bycie nieuprzejmym jest dla mnie trudniejsze. Łatwiej jest mi być uprzejmym, uścisnąć drugiemu człowiekowi rękę. Może po prostu tak zostałem wychowany.

Hugh, którego można obecnie zobaczyć w filmie "Piotruś. Wyprawa do Nibylandii", każdego piątku kupuje losy na loterię dla swojej załogi i wyznał, że na planie filmowym stara się traktować wszystkich tak samo, ponieważ późno stał się sławny, a wcześniej bardzo często był źle traktowany.

W rozmowie z "The Guardian" powiedział:  - Dopiero w wieku 30 lat miałem coś do powiedzenia w tym biznesie. W przypadku wcześniejszych prac byłem na samym końcu łańcucha pokarmowego, dlatego też zawsze szanowałem osoby na stanowiskach kierowniczych, które doceniały moją pracę i szanowały mnie. Staram się zawsze o tym pamiętać.

Bang Showbiz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje