Ice T o seksie

59-letni raper i aktor - który ma troje dzieci: LaTeshę (41 l.) i Ice (24 l.) z poprzednich związków oraz Chanel (16 mies.) z obecną żoną Coco Austin - wierzy, że kluczem do udanego pożycia w związku jest poznanie "lubieżnych upodobań" partnera, aby wejść razem na "kolejny poziom".

Wyjaśnił: "Jest coś takiego jak zwykły seks, ale jest też dziki seks. Możesz być w łóżku z żoną i po prostu to robić. To po prostu seks seks. Dziki seks jest wtedy, kiedy oboje wiecie, co tak naprawdę podnieca tą drugą osobę i budujecie miłosną grę wokół tego. Wychodzi się z grą wstępną o ten jeden krok dalej. Twoja kobieta może chcieć, abyś na przykład wysmarował się jakimś olejkiem i nałożył dla niej łyżwy figurowe.

"Jeśli potrafisz zaspokoić lubieżne upodobania partnera, a on twoje, wtedy wasz seks jest już na innym poziomie. I to jest właśnie dziki seks."

Reklama

Ice T uważa, że ludzie byliby zaskoczeni, odwiedzając jego dom, ponieważ panuje tam atmosfera niczym w "spa". W wywiadzie dla magazynu Q powiedział: "Lubię Phila Collinsa, lubię Sade, czy Enigmę. Kiedy przychodzisz do mojego domu, masz wrażenie, że jesteś w spa. Leci spokojna muzyka. Mam akwaria i inne wodne gadżety. Wszystko jest bardzo uspokajające.

"Jeśli chcesz się kochać ze swoją kobietą, nie puszczasz 'Fight the Power'. To nie wypali. Chyba, że będziecie uprawiać dziki seks, wtedy może zadziała, nie wiem."

Bang Showbiz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje