Irina Shayk jako seksowna kowbojka

Pochodząca z Rosji modelka kolejny raz kusi kształtami. Tym razem była twarzą 21. dnia "adwentowego" kalendarza czasopisma The Love Magazine. Jak wypadła?

Bohaterkami dotychczasowych "dni" z kalendarza były - między innymi - Emily Ratajkowski, Bella i Gigi Hadid czy Rita Ora.

Reklama

Największą jak do tej pory sensacją były jednak... nieogolone pachy Gigi Hadid w promocyjnym filmie magazynu. Fakt ten był szeroko komentowany w świecie show-biznesu.

U Iriny ciężko dopatrzeć się podobnych niedociągnięć. Modelka jak zwykle zadbała o to, by wyglądać ponętnie i perfekcyjnie. Styliści i producenci zaproponowali jej scenerię i charakteryzację rodem z Dzikiego Zachodu.

Film przedstawia Irinę Shayk przebraną w kusy, obcisły kostium i kowbojski kapelusz, ujeżdżającą... długi kij zwieńczony zabawkową głową konia.

Biodra modelki okala skórzany pas na broń, jednak zamiast pistoletu, Irina Shayk wkłada do sakiewek słoneczniki.

Do frywolnej zabawy na planie dołącza w pewnym momencie dwóch mężczyzn, przebranych za kaktusa i kowboja.

Cała koncepcja, naszym zdaniem, bardziej rozbawia niż pobudza zmysły i wyobraźnię. Sama sesja zdjęciowa wystarczyłaby w zupełności! Fragment filmu można zobaczyć na Instagramie (poniżej) lub na oficjalnej stronie The Love Magazine.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje