Jennifer Lawrence jest silnie związana z Igrzyskami Śmierci

Jennifer Lawrence, Liam Hemsworth i Josh Hutcherson spali razem "jak szczeniaki", po tym jak zakończyli zdjęcia do 'Igrzysk Śmierci'.

25-letnia aktorka - która gra bohaterkę Katniss Everdeen w sadze fantasy - przyznaje, że ostatni dzień na planie filmowym był "bardzo emocjonalny", a cała obsada nie chciała dopuścić do siebie myśli, że to już koniec.

Powiedziała:  - To było bardzo emocjonalne. Przytulaliśmy się i płakaliśmy. Tej nocy spaliśmy przytuleni jak szczeniaki.

Piękna blondynka jest w bardzo bliskiej relacji ze współgwiazdami i cala trójka jest w stanie wspólnie ignorować "naciski" ze strony branży filmowej.

Jak wyjaśniła w rozmowie z magazynem OK!:  - Są pewne naciski, ale Josh, Liam i ja żyjemy na naszej własnej wyspie w LA. Nie czuję tak naprawdę nacisku Hollywood, po prostu zawsze siedzimy u Liama i pijemy wino.

Jennifer chciała zabrać specjalną pamiątkę z planu, ale niestety nie mogła.

Wyjaśniła:  - Bardzo chciałam zatrzymać pomarańczowy plecak z pierwszych 'Igrzysk Śmierci'. Mam mnóstwo wspomnień z czasów kiedy chowałam w nim swój telefon! Ale niestety nie mogę go zabrać, bo jest częścią wystawy 'Igrzysk Śmierci'."

Bang Showbiz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje