Justyna z "Rolnik szuka żony" zdradziła sekret

Justyna z czwartej edycji programu „Rolnik szuka żony” niewątpliwie należała do najbarwniejszych postaci tego sezonu. Kandydatka Karola nigdy nie kryła uczuć, a przed kamerami przeszła prawdziwą przemianę.

O dziewczynie zrobiło się głośno już na samym początku programu. Jej list do szukającego miłości rolnika był bardzo oryginalny. Justyna informacje o sobie i swoich zainteresowaniach przedstawiła w formie ręcznie wykonanego albumu.

Karola natychmiast ujęła kreatywność kandydatki i jej miłość do kwiatów. Pierwsze spotkanie Justyny i rolnika wyglądało jak scena z komedii romantycznej. Oboje nie kryli wzruszenia.

Reklama

Jednak przyjazd na wieś Justyny i dwóch innych kandydatek (Sary oraz Ani) zmienił sytuację o 180 stopni. Faworytką Karola została Sara, a Justyna poczuła się odsunięta na drugi plan. Nie kryła swojego rozczarowania. Z czasem jednak zaprzyjaźniła się z konkurentką, a rolnik skupił uwagę na Jagodzie, której ostatecznie wyznał miłość na wizji.

Podczas finałowego odcinka było widać, że dziewczyny są w świetnej komitywie. Obydwie wyglądały bardzo ładnie, co nie uszło uwadze internautów. Mają bowiem na Facebooku specjalne profile, na których dzielą się swoimi spostrzeżeniami dotyczącymi programu.

Ostatni wpis Justyny wywołał wśród fanów nie lada poruszenie. Dziewczyna ujawniła bowiem, że jej kreacja z finału programu pochodzi z... lumpeksu. Piękna sukienka, którą zachwycali się Internauci, to przerobiony szlafrok, który kosztował zaledwie 13 złotych.

Justyna dobrała do niego pasek z klamrą, kozaki na szpilce oraz kopertową torebkę i wyglądała jak prawdziwa gwiazda.

Gratulujemy kreatywności i życzymy wszystkiego dobrego! Która z kandydatek Karola podoba Wam się najbardziej?

Dowiedz się więcej na temat: Rolnik szuka żony 4

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje