Kariera Emeli Sande zniszczyła jej małżeństwo

Twórczyni hitu "My Kind of Love" rozwiodła się ze swoim mężem Adamem Gouraguinem w 2013 roku po roku małżeństwa.

Twórczyni hitu "My Kind of Love" rozwiodła się ze swoim mężem Adamem Gouraguinem w 2013 roku po roku małżeństwa. Wtedy kariera piosenkarki bardzo szybko się rozwijała i artystka twierdzi, że zniszczyła ona jej związek.

Reklama

Zapytana przez gazetę "The Sun" o to, czy żałuje tego, że wzięła ślub wtedy, gdy była na szczycie, odpowiedziała:

 - Tak, żałuję, że nie mieliśmy dla siebie więcej czasu.

- On miał swoje marzenia, a ja swoje, ale bardzo mnie wspierał. Wszystko toczyło się bardzo szybko.

- Jednak nie żałuję niczego związanego z muzyką, ponieważ od dziecka chciałam to robić, ale nie spodziewałam się takiej popularności.

29-letnia piosenkarka twierdzi, że nie miała wyboru i musiała podjąć decyzję o zakończeniu małżeństwa, ponieważ czuła, że traci samą siebie.

Wyznała:

 - Powiedziałam wtedy: 'Muszę sama odkryć, kim tak naprawdę jestem i nie mogę oczekiwać, że będziesz na mnie czekał - to byłoby nie fair.' Nie chciałam być w związku, jeśli nie byłabym pewna, kim jestem. A żeby to zrozumieć, musiałam być sama."

Po tym, jak Emeli rozstała się z Adamem, gwiazda przeżyła załamanie nerwowe, ponieważ nie potrafiła żyć sama.

Artystka uważa, że pisanie nowego albumu "Long Live the Angels", a w szczególności singla "Breathing Underwater", pomogło jej pokonać swoje demony.

Powiedziała:

 - Traktowałam to jak pisanie pamiętnika. Była to dla mnie terapia. Gdy pisałam piosenkę "Breathing Underwater", to byłam w takim momencie życia, gdy miałam już za sobą najgorsze momenty i pogodziłam się z nimi.

- Układałam swoje życie na nowo i starałam się znów znaleźć rytm. Musiałam nauczyć się rzeczy, które wydawały mi się niemożliwe, jak bycie samą, bycie niezależną, poznawanie siebie. Nagle zaczęłam odkrywać nowe przestrzenie, których do tej pory nie znałam. Przetrwałam coś, czego się najbardziej bałam i stawiłam temu czoła. Wtedy po raz pierwszy w życiu byłam sama. Poczułam się wolna. Mogłam robić wszystko co chciałam. Sama włożyłam się w jakieś pudełko, a potem po prostu się uwolniłam.


Bang Showbiz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje