Kate Beckinsale chce odzyskać swoje stare życie

Ma nadzieję, że uda jej się to, kiedy córka pójdzie na studia.

Mieszkająca w Londynie aktorka uważa, że będzie miała więcej czasu, aby "powrócić" do życia, jakie jej się podobało, zanim urodziła swoją córkę Lily w 1999 roku, której tatą jest jej były mąż Michael Sheen.

Wyjaśniła: - Idealnym okresem w moim życiu był czas, kiedy razem z Michaelem przemieszczaliśmy się w tą i z powrotem. "Jest trochę szaro i niemiło w Londynie. Może przeniesiemy się do LA na parę miesięcy?" A potem: "Mam już dosyć. Wracajmy i chodźmy do teatru". To było idealne. Nie trwało to długo, ale było idealne."

Aktorka z "Pearl Harbor" uważa, że kiedy jej córka opuści dom po raz pierwszy, będzie miała więcej czasu i możliwości, aby sobie dogadzać.

Powiedziała gazecie "Sunday Times":  - Teraz, kiedy moja córka idzie na studia, to będzie znowu całkowicie możliwe. Będę mogła spędzać w Anglii więcej czasu. O ile mam obawy w stylu: Jak ja sobie poradzę? Moja córka idzie na studia, słyszę też ten głos z tyłu głowy: To ekscytujące, bo mogę znowu być osobą, jaką byłam kiedyś.

Kate chwaliła wcześniej Sarah Silverman, ponieważ ma dobry wpływ na jej córkę Lily.

Sarah spotyka się obecnie z byłym mężem Kate, Michaelem, i Kate bardzo ceni sobie artystkę komediową.

Powiedziała: - Dogadujemy się bardzo dobrze. Uwielbiam Sarah. Uwielbiałabym ją też wtedy, gdyby nie miała nic wspólnego z Michaelem. Cieszę się, że Michael ją spotkał.

- Cieszę się też, że moja córka ma więcej opcji, niż tylko mnie. Ma dobrą, silną i zdecydowaną kobietę, na której też może polegać.

Bang Showbiz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje