Kate Hudson szuka balansu

Kate Hudson uważa, że "trudno" jest znaleźć balans pomiędzy rodziną i karierą.

Gwiazda "Wish I Was Here" przyznaje, że nie jest łatwo skupić się na obu rzeczach na raz - pracy oraz wychowywaniu dwójki dzieci - 11-letniego Rydera i 4-letniego Binghama.

Powiedziała:  - Myślę, że wiele osób ma z tym problem. Kiedy ma się dzieci i pracuje na planie filmowym, to jest ciężko, ponieważ często jest się od nich daleko. I to nie chodzi o lenistwo.

- Idziesz do pracy, łapiesz pierwszy samolot powrotny, nawet jeśli to tylko na osiem godzin, potem wracasz. Nie chcę być z dala od rodziny, bo bardzo ją kocham. Ja po prostu uwielbiam grać w filamch.

36-letnia piękność, która utrzymuje, że cieszy się statusem singielki, po tym jak rozstała się z Mattem Bellamy - jest zadowolona, że nie zmuszała się do pozostania w związku, w którym nie była szczęśliwa, wyłącznie ze względu na dzieci.

W rozmowie z magazynem Harper's Bazaar powiedziała: - Wybrałam coś, co nie godzi się z bardziej tradycyjnymi uczuciami niektórych ludzi.

- Nie wierzę w ciągnięcie na siłę czegoś, co uważane jest za tradycyjny model rodziny, ponieważ są inne sposoby wychowywania dzieci. O wiele lepiej wychowuje się je w szczęśliwych domach.

Bang Showbiz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje