Kate Moss i Jamie Hince walczą o opiekę nad psem

41-letnia supermodelka prawdopodobnie rozstała się z członkiem zespołu The Kills, który chce zabrać ich znalezionego we Włoszech psa, Archiego, do Los Angeles. Jednak piękna Brytyjka i jej 12-letnia córka są bardzo zżyte z czworonogiem i chcą go zatrzymać.

Do tej pory rozstanie przebiegało w przyjaznej atmosferze, ale temat Archiego jest bardzo delikatny i nikt nie wie jak rozwiązać ten problem - podało źródło.

Mimo iż Archie należy do Jamiego, Kate zawsze poświęcała mu dużo uwagi i obdarowywała prezentami.

W rozmowie z gazetą "Daily Star" źródło dodało:  - Kate kocha Archiego i zabrała go nawet do zaklinacza psów, gdy miał stany lękowe. - Wydaje fortunę na akcesoria dla niego i bardzo często wyprowadza go na spacer.

46-letni rockman wyznał wcześniej, że gdy jest w trasie koncertowej, to dzwoni do domu, aby dowiedzieć się, czy z psem jest wszystko w porządku.

 - Regularnie pytam Kate co u Archiego - powiedział.

 - Znalazłem go w jednej z najbardziej wyludnionych włoskich wsi. Był prawie dziki. Potrzebował mnie, więc go adoptowałem - powiedział Jamie.

Bang Showbiz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje