Kim Kardashian przechodzi na dietę

Kim Kadashian gubiła już kilogramy przed jednym ślubem, po dziecku, przed drugim ślubem i z kilkunastu innych okazji. Tym razem gubi je… z zazdrości. Jak donosi Daily Mail, celebrytka przeszła na ekstremalną dietę.

Przedmiotem zazdrości Kardashian są sylwetki Kate Moss i Naomi Campbell. Celebrytka pozowała w ich towarzystwie do zdjęć podczas  jednej z imprez na Ibizie.

Reklama

 "Kim była przerażona tym, jak duża wydaje się przy Moss i Campbell. Nazwała siebie niską i otyłą. Między tymi kobietami, które są chudsze i wyższe, czuła się fatalnie" - mówi dziennikarzom Daily Mail osoba z otoczenia Kardashian. "Na zdjęciach widać, jak próbuje schować się między dziewczynami, a Westem" - dodaje informator.

Jednak Kim nie jest jedną z tych kobiet, które bezsilnie płaczą nad mankamentami swojej figury. "Kardashian przeszła na ekstremalną, płynną dietę"  - twierdzi źródło.

Te informację, potwierdzają wpisy na Twitterze celebrytki. "Nie będę nazywała mojej sylwetki figurą po ciąży. Dziecko to tylko wymówka. Przytyłam i tyle" - napisała Kim. Za kilka minut pojawił się kolejny wpis: "Muszę wrócić do mojej wagi sprzed kilku lat. Koniec narzekania. Zaczynam dietę DZISIAJ. Żadnych węglowodanów. Szalone treningi. Jacyś chętni?" Podobnych wpisów widnieje na jej profilu jeszcze kilka.

Wygląda na to, że Kim rzeczywiście jest zmotywowana do gubienia kilogramów.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje