Kinga Rusin pokazała się bez makijażu

I bynajmniej nie chodzi tu tylko o wywołanie burzy wśród fanów. Dziennikarka, jak sama napisała, swoim gestem chce zwrócić uwagę na problem, związany z ochroną środowiska.

Kinga Rusin nigdy nie należała do gwiazd, które przesadzają z makijażem. Występując przed kamerami, stawia zwykle na podkreślanie naturalnej urody, ograniczając się do nałożenia odrobiny pudru i tuszu.

Reklama

Jednak tym razem postanowiła pokazać się swoim fanom całkowicie "naturalnie". Wczoraj na Instagramie Rusin pojawiło się zdjecie, na którym dziennikarka pozuje bez odrobiny makijażu. Tę, jak pisze sama Rusin "szokującą" fotkę, wykonano w Argentynie,a Kinga podzieliła się nią, by zwrócić uwagę na decyzje rządu, dotyczące ochrony środowiska.


 - Apeluję o to, żeby wszyscy wrażliwi Polacy, którym na sercu leży ochrona środowiska, w szczególności naszych lasów i żyjących w nich dzikich zwierząt zabrali głos w sprawie skandalicznych, nowych pomysłów Ministerstwa Środowiska dotyczących likwidacji jakiegokolwiek nadzoru nad Lasami Państwowymi i znacznego ograniczenia możliwości działania organizacjom ekologicznym. Włączcie się proszę do dyskusji pod ostatnim postem na moim fanpage'u na facebooku - napisała.

Jak myślicie? Apel odniesie skutek?

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje