Kocha czy się bawi?

Dość rozpaczy po rozwodzie! Piosenkarka spotyka się z młodszym o 18 lat mężczyzną. Purytańska Ameryka nie może jej tego wybaczyć...

Kolorowe amerykańskie magazyny prześcigają się w doniesieniach o randkach i romantycznych wypadach Jennifer Lopez (42) i młodego tancerza Caspera Smarta (24). Do tej pory wszyscy żyli w przekonaniu, że artystka wciąż rozpacza z powodu rozstania z Markiem Anthonym. Tymczasem J.Lo coraz odważniej demonstruje wszem i wobec, że znów jest zajęta! A nawet całkiem świadomie podsyca zainteresowanie swoim związkiem...

Reklama

Sensacja wybuchła, kiedy na bankiecie po uroczystości American Music Awards Jennifer publicznie pocałowała Caspera, wówczas kojarzonego wyłącznie jako jednego z tancerzy gwiazdy. Media dosłownie oszalały. Wszyscy chcieli wiedzieć, kim jest mężczyzna, z którym gwiazda całuje się zaledwie trzy miesiące po rozstaniu z mężem Markiem Anthonym! Casper Smart (jego prawdziwe imię to Beau Paul Smart) poznał Jennifer w maju, kiedy to dołączył do jej zespołu. Szybko zaprzyjaźnił się z piosenkarką, która wtedy była jeszcze mężatką... Kiedy wybuchł ich płomienny romans? Nie wiadomo. Spekulacjom do dziś nie ma końca.

Dalej wydarzenia potoczyły się błyskawicznie. Na początku grudnia Jen zabrała ukochanego na Hawaje. Razem z dziećmi artystki, Emmą i Maxem (3), spędzili tam Święto Dziękczynienia. Zdjęcia czwórki spacerującej wzdłuż plaży obiegły cały świat. Podobno były mąż gwiazdy bardzo to przeżył. Tuż po powrocie zakochani wybrali się do Maroka. Stamtąd Jennifer planowała wyruszyć do Peru, gdzie miała się spotkać z Markiem w sprawie ich wspólnego projektu, telewizyjnego show "Q'Viva". Jednak Anthony się nie pojawił. Zamiast tego zagroził, że zrezygnuje z projektu. Powiadomił też byłą żonę, że nie życzy sobie, by jej nowy chłopak spotykał się z jego dziećmi. Podobno odkrył, że Casper ma kryminalną przeszłość... Fani po raz pierwszy nie stanęli po stronie J.Lo.

Do tej pory to Marc przedstawiany był jako "ten zły", który zdradzał, a w końcu porzucił Jennifer. Teraz role się odwróciły - ulubienica Ameryki została okrzyknięta przez internautów mianem "cougar" (oznaczającym kocicę, uwodzicielkę w średnim wieku, polującą na młodszych mężczyzn). Na forach internetowych roi się od negatywnych komentarzy na temat nowego związku Jen. Amerykanie wypominają jej, że jest starsza od ukochanego o osiemnaście lat. Caspera zaś nazywają "toy boy" - chłopcem zabawką. Wszyscy podają w wątpliwość szczerość uczuć i intencji Lopez. Na razie gwiazda nic sobie nie robi z zamieszania. Ale gdy przez nowy związek straci resztę fanów, może zmienić front...

Justyna Kasprzak

Dowiedz się więcej na temat: Jennifer Lopez

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje