Kristen Stewart korzysta z pomocy stylistki

26-letnia aktorka przyznała, że bardzo lubi modę.

Mimo iż to właśnie ona decyduje o tym, co założy na czerwony dywan, to korzysta z pomocy ekspertki, z którą współpracuje odkąd była nastolatką i która pomaga jej w wyborze ubrań, ponieważ sama nie ma na to czasu.

Reklama

Powiedziała: - Nikt nie ma czasu na wyszukiwanie stylizacji, ponieważ jesteśmy zajęci pracą.

- Zajmujemy się innymi rzeczami.

- Współpracuję z moją stylistką z dużym zaangażowaniem i obie jesteśmy otwarte. Nie jest tak, że ktoś ubiera mnie zdalnie.

- Współpracuję z nią odkąd skończyłam 13 lat, więc potrafi podkreślić moją osobowość, a nie zrobić ze mnie kogoś całkowicie innego.

- Czuję, jakbym sama się ubierała, ale nie ma opcji żebym mogła to robić sama, ponieważ nie mam czasu na to, aby szukać po całym świecie ubrań.

- Jest wiele różnych materiałów i ubrań.

- Lubię modę. Jestem osobą, która naprawdę się nią interesuje, ponieważ jest w niej coś niesamowitego. Przyciąga mnie jak ćmę do światła. To czysto zwierzęce uczucie. Nie chcę, aby wszyscy zwracali na mnie uwagę. Po prostu moda jest fajna.

Mimo to gwiazda filmu "Stylistka" twierdzi, że nie ma dużej szafy w swoim domu, ponieważ wypożycza wiele ubrań na różne okazje.

Zapytana w rozmowie z magazynem "Total Film" o to, czy ma w domu dużą kolekcję ubrań, odpowiedziała:

- Mam dużo tenisówek. Mam obsesję na ich punkcie.

- Ale nie mam dużo ubrań. Wszystkie ubrania, które zakładamy na różne okazje, są wypożyczone.

 - Zatrzymuję sobie jakieś ubrania, jeśli się w nich dobrze czuję, ale nie mam ich zbyt wiele.


Bang Showbiz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje