Królowa Elżbieta II i jej tajemne znaki...

Sześćdziesiąt cztery lata panowania królowej Elżbiety II, to wystarczający czas, by rozpracować małe sposoby Jej Wysokości na okazywanie znudzenia, zniecierpliwienia czy zmęczenia gośćmi. Królowa nie mówi o tym, wystarczy, ze wykona mały gest...

Kiedy jest się królową Anglii, każdy, nawet najmniejszy gest ma istotne znaczenie. Na łamach magazynu "Elle UK", królewscy eksperci podali interpretację niektórych zachowań królowej.

Reklama

Według wiedzy ekspertów, kiedy Elżbieta II chce przerwać nudną rozmowę, ma w zwyczaju obracać na palcu swój pierścionek, w tę i z powrotem, wielokrotnie. To ewidentny znak zniecierpliwienia monarchini.

Niektóre sygnały królowa wysyła za pomocą jednego ze swoich ulubionych akcesoriów: torebki. Wszystko dobrze, gdy torebka po prostu wisi na przedramieniu. Kiedy królowa chce już podsumować rozmowę, po prostu przekłada torebkę z jednego ramienia na drugie. Do jej asystentów, ten ruch będzie sygnalizować wówczas: "Ten facet jest denerwujący. Przyjdź natychmiast, pomóż mi", piszą eksperci z rodziny królewskiej na łamach magazynu.

Gdyby zaś królowa położyła swą torebkę na podłodze, byłoby to znakiem absolutnej irytacji. To jest gest używany tylko na przyjęciach, wskazujący, że królowa chce już opuścić towarzystwo i wyjść.

Oczywiście, królowa Elżbieta II ma do dyspozycji tajną broń o wiele bardziej skuteczniejszą niż kilka gestów. To brzęczyk. Królowa Anglii może go użyć podczas formalnych spotkań, które mają tendencję do przeciągania się zbytnio. Brzęczyk jest ukryty pod stołem w sali konferencyjnej Pałacu Buckingham. Gdy królowa go wciśnie, personel już wie, że nadszedł czas, aby pozbyć się gości. Tak królowa nakazuje im, by otworzyli drzwi do pokoju. Wszystko - perfekcyjnie dyskretnie...





Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje