Krystyna Janda: Nie palę już od czterech miesięcy

Najpierw liczyła godziny, które udało się jej przetrwać bez papierosa. Potem dni. Dziś może pochwalić się już czterema miesiącami „bez dymka”.

- Stałam na scenie po spektaklu, kłaniałam się i wtedy postanowiłam: koniec z paleniem - zdradziła w jednym z ostatnich wywiadów Krystyna Janda (62). Gwiazda przyznała, że w ślad za nią poszła jej mama, nałogowa palaczka, która od miesiąca również nie wzięła papierosa do ust. Panią Krystynę ogromnie to cieszy.

Reklama

Aktorka już parę razy próbowała walczyć z nikotynowym nałogiem, ale zawsze do niego wracała. Ma nadzieję, że tym razem się uda. Na razie wcale nie czuje się lepiej. Narzeka, że jej głos zrobił się wyższy. Ale wierzy specjalistom, którzy twierdzą, że dopiero po roku odczuje pozytywne skutki niepalenia.

- Jeszcze czasem łapię się na tym, że po śniadaniu chcę wyjść do ogrodu zapalić. Ale przyznam, że dobrze znoszę brak papierosów, co mnie trochę dziwi. Może to był ten właściwy moment, by zerwać z nałogiem - cieszy się Janda. Teraz przed nią zasłużony urlop w jej ukochanych Włoszech. - Mam zamiar odpoczywać, czytać i ... uczyć się kolejnej roli - śmieje się gwiazda.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje