Księżna Kate urządzi w Pałacu Kensington... nocny klub

Księżna Kate urządzi w swej oficjalnej londyńskiej rezydencji nocny klub, ale tylko na jeden wieczór i nie w celach komercyjnych, lecz z myślą o swym szwagrze księciu Harrym. Będzie to dla niego urodzinowy prezent.

15 września książę Harry, obecnie czwarty w sukcesji do tronu obchodzi 30. urodziny.

Reklama

Księżna Kate chce z tej okazji przekształcić na nocny klub jedną z ok. dwudziestu pałacowych komnat. Doradza jej w tym Guy Pelly, bliski przyjaciel braci Williama i Harry'ego, który zorganizował kawalerski wieczór dla księcia Williama w 2011 r. przed ślubem z Kate Middleton i prowadzi sieć własnych nocnych klubów dla ludzi ze świecznika.
Na liście gości wymienia się obie byłe narzeczone Harry'ego: Chelsy Davy i Cressidę Bonas. Według tabloidu Daily Mirror, Harry nie ma nic przeciwko temu, by jego byłe narzeczone przyszły na jego urodziny. Ma nadzieję, że się stawią i nie będą się nawzajem unikać.

Harry otrzyma też prezent od telewizji ITV - film zatytułowany "Książę Harry w 30. roku życia: Od zawadiaki do idola". Film przypomni wzloty i upadki księcia ostatniego dziesięciolecia: służbę wojskową w Afganistanie, skandal z pokazaniem się nago w hotelu w Los Angeles.

Choć oficjalnie książę Harry z początkiem roku został oddelegowany przez RAF do pracy za biurkiem i zajmuje się planowaniem uroczystości z udziałem babki Elżbiety II, mało kto sądzi, że na tym poprzestanie. Przyznał, że praca biurowa, którą nazywa "pilotowaniem biurka zamiast helikoptera", bardzo go nudzi.

W przededniu swoich urodzin Harry będzie świętował zamknięcie paraolimpijskich igrzysk dla niepełnosprawnych żołnierzy, którzy zostali ranni podczas czynnej służby.


Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje