Kupuję to, co mi się podoba

W zasadzie nie zwracam uwagi na to, czy jest to Hugo Boss, czy rzecz kupiona na bazarze. Mogę kupić coś bardzo drogiego albo coś bardzo taniego, bez względu na to, czy jest to modne i ludzie zachwalają - mówi Danzel, wykonawca głośnego hitu Pump It Up!

Na co najchętniej wydajesz pieniądze?

Reklama

Danzel: Wcześniej lubiłem wychodzić ze znajomymi i wydawać pieniądze na rozrywkę i gadżety elektroniczne. A kiedy byłem mały - na urządzenia zdalnie sterowane: helikoptery, samochody, statki, łodzie.

Na zakupach kierujesz się marką, ceną czy jakością?

D: W zasadzie nie zwracam uwagi na to, czy jest to Hugo Boss, czy rzecz kupiona na bazarze. Mogę kupić coś bardzo drogiego albo coś bardzo taniego, bez względu na to, czy jest to modne, czy ludzie zachwalają.

Jak oceniasz kulturę konsumencką Polaków?

D: Trudne pytanie. Wydaje mi się, że większość postępuje tak jak ja - kupują to, co im się podoba, a nie na zasadzie, że sławne osoby muszą mieć buty Gucci'ego albo: "coś jest modne i ja muszę to mieć!".

A co preferujesz w polskiej kuchni?

D: Lubię pierogi z mięsem i zupę gulaszową.

A z trunków? Żubrówka? Gorzka żołądkowa?

D: Żubrówka, krupnik i śliwowica.

Nie zakrapiasz smutków Bacardi albo Jackiem Danielsem?

D: Lubię napić się dla zabawy, ale nie możesz pić w takich sytuacjach. To jest bardzo złe. Alkohol pogłębia uczucie - jeśli to jest dobre uczucie, to czujesz się jeszcze lepiej, natomiast jeśli jest w tobie jakiś smutek i niepowodzenie, alkohol pogłębia ten smutek.

Jak otrząsasz się z porażek?

D: Jeśli coś mi pójdzie nie tak, staram się je zapamiętać i wykorzystać je w przyszłości. Negatywne rzeczy w życiu stanowią jakąś lekcję życia.

Przez jaką lekcję życia musiałeś ostatnio przejść? Nie obawiasz się zarzutu, że w większości odgrzewasz kawałki innych wykonawców?

D: Oczywiście, że się obawiam. Szczególnie w Belgii spotykam się z dużą ilością krytyki.

W czym ona się przejawia?

D: W Polsce jestem doceniany. We własnym kraju napotykam na swego rodzaju zazdrość, która przejawia się w reakcji ludzi na ulicy: "zobacz! to jest ten, który dwa dni siedzi w domu, a resztę tygodnia spędza w innych krajach i zarabia tam pieniądze!" Prawdopodobnie są o to zazdrośni. Oni uważają że ja kradnę!

Dowiedz się więcej na temat: procent | boss

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje