Luke Hemsworth bał się śniadania z Anthonym Hopkinsem

35-letni przystojniak - który jest starszym bratem aktorów Chrisa i Liama Hemsworth - uważa, że jego legendarny kolega z planu 'Westworld' jest "miły", ale był zbyt zdenerwowany, aby sędzić z nim czas poza planem filmowym.

Powiedział:

Reklama

 - Robiliśmy wspólnie kilka rzeczy i nie nazwałbym tego wspólnym spędzaniem czasu, ale mogę powiedzieć, że to naprawdę bardzo miły dżentelmen.

- Lubi rozmawiać z ludźmi. Spotkałem go już wcześniej, więc dzięki temu było mi trochę łatwiej i pomogło mi to trochę się uspokoić. Pierwsze co do mnie powiedział to "Co tam u Chrisa?"

- Tak naprawdę to zaprosił mnie na wspólne śniadanie, ale nie mogłem tego zrobić, ponieważ... bałem się! Moja reakcja była dokładnie taka "Nie mogę po prostu iść i zjeść z tobą śniadania - jesteś Tonym Hopkinsem! O czym będę z tobą rozmawiał?"

Aczkolwiek, Luke wierzy, że kiedyś "odrobi" to stracone wspólne śniadanie.

W rozmowie z Vulture dodał:

 - To się jeszcze nie spełniło, ale przygotowuję się.

Wypowiedź Luka pojawiła się niedługo po tym, jak aktorka 'Westworld' Evan Rachel Wood przyznała, że wybuchła płaczem, po nagraniu jednej z pierwszych scen z aktorem z "Milczenia Owiec".

Powiedziała:

 - On jest najlepszym aktorem, z jakim kiedykolwiek pracowałam. Nagraliśmy kilka scen, po czym musiałam po prostu iść w kąt i uronić kilka łez.

- Ktoś mnie tam zauważył i zapytał 'W porządku? Scena się nie udała?' A ja płakałam, mówiąc 'Nie, wyszło świetnie. Płaczę, ponieważ osiągnęłam kolejny poziom w aktorstwie. To trochę przytłaczające i potrzebuję chwili.


Bang Showbiz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje