Marion Cotillard: Brad Pitt jest dobrym człowiekiem

41-letnia aktorka gra u boku hollywoodzkiego przystojniaka w "Sprzymierzonych" i określiła aktora (52 l.), jako "bardzo dobrą osobę".

W rozmowie z "Entertainment Tonight" Marion powiedziała:

Reklama

 - Brad jest naprawdę dobrym człowiekiem. Oczywiście jest też wspaniałym aktorem. On jest bardzo dobrą osobą, dlatego łatwo nawiązać z nim kontakt.

Aktorka przyznaje, że współpraca z gwiazdą "Furii" była bardzo nerwowa, ponieważ martwiła się, jak wypadnie w oryginale.

Dodała:

 - Zawsze się denerwuję, myślę: O boże, jeśli źle wypadnę, co o mnie wszyscy pomyślą?

Marion broniła Brada, po tym jak aktor został oczyszczony z zarzutów o wykorzystywanie dzieci, ponieważ był posądzony o napaść na 15-letniego Maddoxa na pokładzie prywatnego samolotu, będąc pod wpływem alkoholu.

Po kilku tygodniach intensywnych przesłuchań oraz zebraniu dowodów, Departament Dziecka i Rodziny w Los Angeles zdecydował o zamknięciu sprawy.

Jak donoszą źródła portalowi TMZ zdecydowano, iż gwiazdor "Sprzymierzonych" nie skrzywdził Maddoxa psychicznie, ani fizycznie, podczas gdy wdali się w ostrą kłótnię na pokładzie prywatnego samolotu.

Teraz, gdy sprawa została zamknięta, a aktor został oczyszczony z zarzutów, Brad powinien mieć większe szanse w walce o prawo o opiekę nad dziećmi ze swoją byłą żoną Angeliną Jolie (41 l.)


Bang Showbiz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje