Mila Kunis - droga do krainy marzeń

Zanim zostanie mamą, zdąży jeszcze uratować świat. Gdzie? W najnowszym filmie science fiction „Jupiter: Intronizacja”. Już w lipcu premiera! W życiu prywatnym również wiele się dzieje: przed nią macierzyństwo i prawdopodobnie również ślub z Ashtonem Kutcherem.

Mila urodziła się w byłym Związku Radzieckim (obecnie Ukraina). Gdy miała siedem lat, z rodzicami wyemigrowała do Los Angeles. Jak sama wspomina, to nie były czary, piękna bajka, ale pięć lat walki jej rodziców z komunistyczną biurokracją o pozwolenie na wyjazd.

Trudne początki

Reklama

Matka, nauczycielka fizyki, ojciec, inżynier, ciężko pracowali, by ich czwórka (Mila ma jeszcze starszego brata) mogła odnaleźć się w USA. Przywieźli ze sobą 250 dolarów. Mama znalazła pracę w aptece, a tato został taksówkarzem. Ich córka poszła do szkoły, nie znając języka i czuła się jak głucha i ślepa w obcej kulturze. Opowiadała potem z typową dla siebie bezpretensjonalnością, że języka uczyła się, oglądając telewizję. Rodzice zapisali ją też na zajęcia aktorskie, a Milą zainteresowała się agentka Susan Curtis, która woziła ją na zajęcia, przesłuchania, castingi, bo zapracowani rodzice nie mieli na to kompletnie czasu. Nic dziwnego, że Curtis pozostaje menedżerką Kunis do dziś.

Już jako dziewięciolatka Mila trafiła do filmów reklamowych takich firm jak Barbie czy Lisa Frank (szkolne akcesoria). Gdy stała się już 14-letnią wielkooką pięknością, wcieliła się w zarozumiałą snobkę Jackie Burham z serialu „Różowe lata 70.”. Przesłuchującej ją ekipie wmówiła, że za kilka miesięcy skończy 18 lat.

Serial opowiadał perypetie paczki nastolatków dorastających w szalonej dekadzie. Właśnie wtedy na planie poznała Ashtona Kutchera, który grał jej chłopaka, dość nierozgarniętego Michaela Kelso. Jednak wtedy to Danny Masterson (w serialu Steven Hyde) zabrał ją pierwszy raz do klubu, kupił pierwszego drinka i stał się jej pierwszym chłopakiem. Dziś jest didżejem, prowadzi restaurację z kolegami z serialu (m.in. z Ashtonem), ma swój program radiowy, a na dodatek został członkiem kościoła scjentologów.

Przyjaźń i miłość

Serial „Różowe lata 70.” dla telewizji Fox produkowano przez osiem lat. Przyniósł Kunis ogromną popularność .Dzieciaki w szkole nie pytały, co słychać, czy co jest zadane, ale prosiły o autografy. Zaczęła spotykać się z cudownym dzieckiem Hollywood, gwiazdorem „Kevin sam w domu” – Macaulayem Culkinem. On miał wtedy 22 lata i był już po... rozwodzie. Media donosiły o jego problemach z alkoholem, narkotykami, drwiono, że już nie zagrał nic dobrego.

„Mieliśmy swoje wzloty i upadki, ale udało nam się przetrwać osiem lat. Razem dorastaliśmy” – powiedziała Mila o ich związku.

W 2008 roku, gdy pojawiła się w komedii „Chłopaki też płaczą”, zgarnęła całą uwagę widzów jako śliczna pracownica hotelu na Hawajach, która ratuje z opresji fajtłapę o złamanym sercu.

Potem przez siedem miesięcy, po siedem dni w tygodniu trenowała, by stać się wiotką baleriną Lily w „Czarnym Łabędziu”, ale mówi o sobie, że wyglądała wtedy jak straszydło.

Następna produkcja, „To tylko seks”, przyniosła też zmiany w życiu prywatnym. Gwiazda zaczęła się coraz częściej pojawiać u boku Justina Timberlake’a. Jednak oboje podkreślali, że choć poznali się na planie filmu o miłości, to łączyła ich tylko przyjaźń.

Rywalka Demi

Dwa lata temu zaczęła się spotykać z kolegą z dzieciństwa. Atmosferę podgrzewała historia związku Kutchera z Demi Moore, która nie chciała mu dać rozwodu, a potem żądała ogromnych alimentów.

Ashton i Moore poznali się w 2003 roku. Ona miała 41 lat, on 25. Od początku byli pod obstrzałem mediów z powodu różnicy wieku. Długo uchodzili za idealną parę, dowód na to, że takie związki mają szanse powodzenia. Jednak trzy lata temu przyszedł ostateczny kryzys, a po nim dwa lata separacji i głośny proces o podział majątku. Afera zakończyła się pod koniec zeszłego roku podpisaniem papierów rozwodowych.

Demi wspaniałomyślnie zrezygnowała z roszczeń finansowych.

Czekając na córkę

Mila nie wdawała się w publiczne dyskusje na temat pieniędzy. Zdążyła zarobić samodzielnie niezłą fortunę. Komedia z Markiem Walenbergiem („Ted”), zakochanym w swoim pluszowym misiu, podbiła kina i przyniosła 54 miliony dolarów w czasie pierwszego weekendu!

Kolejny hit to „Oz: wielki i potężny”. Dostał aż 15 nominacji do prestiżowych nagród i bił rekordy frekwencji. Kunis grała tam wróżkę – Teodorę Wspaniałomyślną, zwodzoną przez Oscara Oz (J. Franco).

Teraz efektowny film Wachowskich „Jupiter”, twórców „Matriksa”, poniesie ją z pewnością jeszcze wyżej w gwiazdorskich rankingach. Wciela się tam w Jupiter Jones, sprzątaczkę, która okazuje się księżniczką, a od której zależą losy świata. Z przystojnym Channingiem Tatumem, w feerii zapierających dech efektów specjalnych, oczywiście udaje jej się ocalić naszą planetę.

Tymczasem Mila postanowiła zrobić przerwę w życiu zawodowym na bycie mamą. Dla przyjaciół jej i Ashtona decyzja o dziecku nie była zaskoczeniem. Oboje zawsze mówili, że marzą o własnej rodzinie.

I w ostatnie Boże Narodzenie Ashton całkiem tradycyjnie poprosił ojca Mili o rękę córki. Podobno zamierzają się pobrać jeszcze w tym roku, przed narodzeniem córeczki.

Dowiedz się więcej na temat: Mila Kunis | Catherine Ashton

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje