Monika Jaruzelska o ojcu

Dziś po południu po długiej chorobie zmarł generał Wojciech Jaruzelski. Do końca przy łóżku ojca czuwała jego jedyna córka, Monika Jaruzelska. Niedawno do księgarń dwie książki Moniki, udzieliła też kilkunastu wywiadów. Co mówiła o ojcu?

Córka generała

Jaruzelski był łagodnym ojcem. "(...) najczęściej pamiętam go schowanego za papierami. Praktycznie się nie widywaliśmy, więc gdy ktoś mnie pyta, jakim był tatą, na usta ciśnie mi się jedno: nieobecnym" - tak, w wywiadzie dla Wirtualnej Polski, scharakteryzowała ojca Monika Jaruzelska. W swoich książkach "Towarzyszka panienka" i "Rodzina" Jaruzelska podkreśla, że ojciec był zamkniętym w sobie, cichym człowiekiem, który bardziej, niż życiem rodzinnym interesował się polityką. "Ojca stale nie było, odkąd pamiętałam. Kiedy szłam po lekcjach do jakiejś koleżanki i o czwartej przychodził jej ojciec, dla mnie to było nieprawdopodobne. Jak dorosły mężczyzna może tak wcześnie być w domu, siadać z żoną do zupy, oglądać telewizję, czytać gazety?"- powiedziała Jaruzelska w wywiadzie dla dwutygodnika "Gala".

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje