Natalia Jankowska-Urant: Kawa czy herbata?

Z wykształcenia mikrobiolog, z pasji artystka – Natalia Jankowska-Urant tworzy obrazy opracowaną przez nią samą, unikatową techniką. Malowane kawą i herbatą krajobrazy to dowód kreatywności i niezwykłej wyobraźni artystki.

EksMagazyn: Posługuje się pani nietypową techniką malarską. Skąd pomysł na obrazy malowane kawą i herbatą?

Reklama

Natalia Jankowska-Urant: - Należę do Stowarzyszenia Twórców Kultury w Jaworznie, obecnie jestem jego wiceprezesem. Jednym z gości Stowarzyszenia Twórców Kultury była pani doktor z krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych (niestety nazwiska nie pamiętam). Podczas luźnej rozmowy z nią padło stwierdzenie, że można malować wszystkim, co posiada barwnik, np. wywar z cebuli, sok z buraków, kawa itp. To stwierdzenie było dla mnie inspiracją, ponadto w tym czasie byłam w ciąży i nie mogłam malować farbami olejnym - zapach terpentyny mnie drażnił. Postanowiłam zacząć malować kawą, później herbatą, cały czas udoskonalając obie te techniki. Jedna osoba powiedziała: ,,że trzeba być biologiem - artystą, aby odkryć, do czego herbata i kawa może jeszcze posłużyć."

Jak powstają pani dzieła?

- Obrazy maluję kawą i herbatą, która pochodzi zarówno od polskich, jak i zagranicznych producentów. To, że na obrazach widać różne odcienie kawy, niech pozostanie moją malarską tajemnicą. Mogę zdradzić, że do tworzenia różnych odcieni kawy stosuję tylko barwniki naturalne. Do malowania używam również wosku. Mogę też nadmienić, że wkrótce powstanie jeszcze jedna technika malarska.

Co panią inspiruje?

- Jeżeli chodzi o obrazy olejne, to są to prace w większości impresjonistyczne, przedstawiające piękno otaczającej nas przyrody - w końcu jestem biologiem. W swoim dorobku posiadam też kilka obrazów olejnych o tematyce abstrakcyjnej. Obrazy malowane kawą i herbatą balansują na pograniczu realizmu i abstrakcji, z przewagą tej drugiej. Można powiedzieć, że przedstawiają moją duszę. Inspiruje mnie wszystko, co pobudza moją wyobraźnię i zmusza do myślenia. Są one też często przełożeniem mojego stanu emocjonalnego w danym czasie.

Gdzie je pani sprzedaje? Czy współpracuje pani z galeriami czy tworzy raczej na prywatne zamówienie?

- Współpracuję z domem aukcyjnym Gallerina, z galerią DNA oraz galerią AT art. Maluję także na zamówienie. Wiele moich obrazów znajduje się już w prywatnych kolekcjach. Ostatnio moją twórczością zaczęły się także interesować zagraniczne galerie.

Co ciekawe, z zawodu jest pani mikrobiologiem. Jak to się stało, że podążyła pani w kierunku sztuki?

- Już od dziecka lubiłam malować, rysować. Moja mama, widząc u mnie uzdolnienia plastyczne, chciała mnie posłać na lekcje rysunku i malarstwa, jednak moim marzeniem było zostać lekarzem, a z malowaniem nie wiązałam przyszłości. Po studiach wróciłam do malowania, trafiłam do Stowarzyszenia Twórców Kultury w Jaworznie, tam też poznałam zawodowego, uznanego w świecie artystycznym, jaworznickiego artystę Jacka Gąsiora, który zauważył we mnie, jak to się mówi, ,,iskrę" i zaproponował współpracę. Właśnie dzięki niemu osiągnęłam wiele swoich sukcesów malarskich. Obecnie swoje umiejętności doskonalę cały czas pod jego fachowym okiem w pracowni malarskiej, która znajduje się przy Teatrze Sztuk w Jaworznie.

Czy malowanie to przede wszystkim pasja, czy udało się ją pani połączyć z biznesem?

- Malowanie to przede wszystkim pasja. Pasję tę jednak udało mi się, można tak powiedzieć, połączyć z biznesem.

Czy w Polsce łatwo utrzymać się artystom ze swojej sztuki?

- Nie jest to łatwe. Nasz kraj nie należy do zamożnych. Ludzi bogatych jest garstka, więcej jest osób borykających się z szarą rzeczywistością - brakiem pracy, a co za tym idzie, brakiem pieniędzy. Ludzie, mając do wyboru kupić np. obraz albo rzecz potrzebną do codziennego życia, wybierają to drugie. Pomimo to mamy jednak dużo pasjonatów sztuki, chodzących na wystawy i inwestujących w dzieła sztuki.

Jakie są pani zawodowe marzenia do zrealizowania?

- Przede wszystkim cały czas chcę doskonalić swoje umiejętności i techniki malarskie. Zależy mi na tym, żeby moja twórczość podobała się i znalazła zrozumienie. Chciałabym też zaprezentować swoje prace jak największemu gronu odbiorców, a także wystawiać je poza granicami naszego kraju. Jednym z moich marzeń jest otwarcie w przyszłości swojej galerii.

Czym jest dla pani sztuka?

- Czym jest sztuka? Trudno odpowiedzieć na to pytanie, gdyż każda osoba odbiera sztukę inaczej. Dla jednych dany obraz będzie np. wspaniałym dziełem abstrakcyjnym, a drudzy uznają, że jest to bohomaz. Dlatego też sztuki nie powinno się wartościować na lepszą i gorszą, ponieważ każdy musi sam ocenić, czy dany obraz, praca go porusza, a poruszać powinna. W każdym dziele artysta stara się przekazać fragment swojej duszy. Moim zdaniem sztuka to różnorodna twórczość artystyczna, czyli to, co stworzy artysta. Jest ona często odzwierciedleniem myśli, emocji. Powstaje pod wpływem doznanych bodźców, jest przejawem wszelkiej ekspresji, czyli wyrzucania z siebie uczuć. Sztuka bardzo często pomaga też twórcy w uporaniu się z cierpieniem i smutkiem.

Tekst pochodzi z EksMagazynu.

Tekst pochodzi z EksMagazynu.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje