Niall Horan przytula swoją gitarę

Robi to, podczas oglądania telewizji.

Była gwiazda zespołu One Direction czuje się tak dobrze i wygodnie z instrumentem, że jak przyznaje, lubi się z nim relaksować.

Reklama

W nagraniu, jakie załączył na Facebook'u Spotify, powiedział: - Zawsze czuję się lepiej z gitarą w ręku. Nie wiem o co chodzi, ale nawet kiedy oglądam telewizję mam ją przy sobie. Tak po prostu czuję się dobrze.

- Podczas ostatniej trasy koncertowej zagrałem 20 z 24 utworów. Byłem po prostu częścią zespołu, miałem cały mikrofon i chciałbym założyć zespół, grać próby, skoncentrować się na grze, na gitarze i na brzmieniu. Jeśli ludzie wydają pieniądze, aby cię zobaczyć i posłuchać, chcesz dać z siebie wszystko. To jest moja zasada i tego się będę trzymał.

W międzyczasie, autor hitu 'This Town' przyznał wcześniej, że ma zamiar "zniknąć" w czasie świąt, aby spędzić je czas z rodziną i przyjaciółmi.

Powiedział:

 - Pojadę do domu i się zrelaksuję, ponieważ ostatnie kilka miesięcy było dosyć zabiegane. Nie mogę się doczekać świąt w domu. Nie byłem w domu od zeszłorocznych świąt, więc tęsknię za wszystkimi i mam nadzieję, że uda mi się spędzić z nimi jak najwięcej czasu.

- Naprawdę chciałbym mieć szansę, aby spędzać w domu więcej czasu, ale w Irlandii czasem nie udaje mi się odpocząć, więc trzymam kciuki, ponieważ tęsknię za tym miejscem. Po świętach po prostu zniknę na trochę. Mam nadzieję wrócić do formy i zacząć pisać teksty. A więc wesołych świąt i szczęśliwego nowego roku.


Bang Showbiz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje