Nie chcę być polską Angeliną Jolie

Jej skryte marzenia są tak skryte, że nie może o nich mówić. Jest przekonana, że zawód aktorki da jej ogromne szczęście. Ma 28 lat. Mieszka w Warszawie na najwyższym piętrze wieżowca. Nadkomisarz Aldona Ginko w serialu "Oficerowie", prawniczka Dorota w serialu "Wiedźmy" - Magdalena Różczka, aktorka - była gościem programu Transmisja w tv.interia.pl.

Magdalena Różczka mimo młodego wieku niejednego w życiu spróbowała. - Studiowałam informatykę. Zrezygnowałam, poszłam do pracy. Sprzedawałam w sklepie kosmetyczno- chemicznym i bardzo fajnie to wspominam. Potem pracowałam w sądzie rejonowym. I w tym samym czasie studiowałam zaocznie socjologię. Potem zdałam do Akademii Teatralnej.

Reklama

Internauci chcą bliżej poznać swoją ulubioną aktorkę i pytają: dynamit czy romantyczka? - Chyba jedno i drugie, ale nie mnie to oceniać. Miałam taki czas w życiu, że w ogóle nie chciałam być romantyczna, ale myślę, że te cechy są gdzieś we mnie.

Fani nazywają ją polską Angeliną Jolie. Co Magda na to? - Bardzo źle się czuję w roli polskiej Angeliny Jolie. Myślę, że nie jestem do niej podobna. Często ludzie sądzą, że ja sama tak się nazywam. Daleko mi do niej, ale nie lubię tego porównania.

Czy wykorzystuje swój talent aktorski w życiu codziennym? - Nieważne, czy ktoś uprawia mój zawód czy nie i tak czasami coś gra w życiu, coś udaje. Ale jeśli ja coś takiego robię, to nie jest to zamierzone.

Czy przejmuje się krytyką? - Martwi mnie, że się przejmuję. Bardzo dużo mnie kosztuje to, że każdy może mnie oglądać, wejść na jakąś stronę i mnie skrytykować... Bardzo się tym przejmuję. Uczę się nieprzejmowania.

Czy jest typem bałaganiary czy raczej lubi porządek? - Właśnie chyba niestety jestem typem bałaganiary. Nie jestem człowiekiem, który cały czas ma porządek. W pięć minut robię kompletny bałagan, a potem gorliwie to sprzątam.

Na pytanie, czy do końca życia chce być aktorką, odpowiada: - Tak. Jestem pewna, że wiele rzeczy mogę robić w życiu, ale wielu próbowałam i wiem, że ten zawód da mi ogromne szczęście i spełnienie. Ale w innych dziedzinach też czułabym się dobrze.

Jej skryte marzenia są tak skryte, że nie może o nich mówić. Ale podkreśla jedno - stara się mieć marzenia osiągalne. Marzy o tym, co da się spełnić i dzięki temu może utrzymać pogodę ducha.

Krótkie pytanie - krótka odpowiedź

Co ją irytuje w życiu? Głupota ludzka.
Co lubi robić w wolnym czasie? Czytać książki i oglądać filmy.
Muzyka? Rzadko.
Samochód? Mały, czarny.
Ulubiony sport? Jazda konna.
Jedzenie? Bez mięsa.
Picie? Codziennie rano kawa. Potem dużo wody, czasami lampka wina.
Czy nienawidzi fotoreporterów? Nie. Rzadko bywa w miejscach, w których może ich spotkać.
Czy jest osobą wierzącą? Tak.
Stan cywilny? Panna, ale - ma nadzieję - już niedługo...

Dowiedz się więcej na temat: szczęście | Magdalena Różczka | zawód | marzenia | jolie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje