Nietypowy zakup Banderasa

Antonio Banderas kupił mały samolot pasażerski na potrzeby własne i swoich bliskich. Maszyna, nabyta z drugiej ręki, kosztowała hiszpańskiego aktora 4,5 mln euro.

Artysta, urodzony w Maladze, poszedł w ślady piłkarza Realu Madryt Cristiano Ronaldo i zaczął latać samolotem. W przeciwieństwie do Portugalczyka, który od 2015 r. regularnie wynajmuje maszynę, Banderas posiada samolot na własność.

Reklama

Nabyty przez aktora samolot to Gulfstream G200 - taki sam, z jakiego korzysta Cristiano Ronaldo. Choć Banderas zapłacił za samolot 4,5 mln euro zeszłorocznej wiosny, to maszyna trafiła do jego dyspozycji zaledwie kilka dni temu.

Samolot Antonio Banderasa należał wcześniej do floty maszyn spółki Telefonica. Na co dzień Gulfstream G200 znajduje się na jednym z podlondyńskich lotnisk, w pobliżu rezydencji aktora.

Według znajomych aktora, samolot to prezent, który Banderas "zrobił sam sobie".

Nowa wersja samolotu Gulfstream G200 kosztuje obecnie około 20 mln euro. Wprawdzie Banderas nabył ją z drugiej ręki i znacznie taniej, ale będzie musiał ponosić koszty w związku z utrzymaniem maszyny. Oscylują one na poziomie 7000 euro miesięcznie, nie licząc dodatkowych opłat za wynajmowanie miejsca parkingowego na lotnisku.

Dzięki dużej autonomii maszyny, pozwalającej na bezpośrednie kursy z Europy przez Atlantyk, Banderas będzie mógł częściej pojawiać się w USA. Na pokład będzie mógł zabrać ze sobą siedem osób.

Antonio Banderas wystąpił w kilkudziesięciu hiszpańskich i amerykańskich filmach, w tym w tak znanych obrazach jak: "Maska Zorro", "Desperado", "Filadelfia" oraz "Frida".

Blisko 58-letni Antonio Banderas jest nie tylko aktorem, ale też reżyserem oraz producentem filmowym. W przeszłości był również modelem i piosenkarzem.

Marcin Zatyka

Dowiedz się więcej na temat: Antonio Banderas

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje