Nowy biust "Mandaryny"

Marta Wiśniewska, żona Michała Wiśniewskiego, powiększyła sobie biust. Operacja kosztowała ją blisko 10 tysięcy złotych."Mogę chodzić bez stanika" - chwali się teraz wokalistka, znana z solowej płyty "Mandaryna.com". Wiśniewska operację powiększenia biustu przeprowadziła na początku 2004 roku.

"Nie miałam nigdy wielkich kompleksów na punkcie piersi, ale po ciążach i karmieniu już nie były takie fajne" - tak Wiśniewska argumentuje swoją decyzję na zabieg.

Reklama

Kiedy zachorowała na cukrzycę, dodatkowo bardzo schudła i wyglądała - jak sama twierdzi - niczym "14-letni rumuński akordeonista".

Dlatego wybrała się do jednej z warszawskich klinik na konsultacje. Po badaniach lekarz wyznaczył termin operacji za trzy dni.

"Strasznie mnie bolało. Czułam się, jakby usiadł na mnie słoń. Nie mogłam oddychać, nawet kaszlnąć. Pomyślałam, że gdybym wiedziała, jak to boli, zrezygnowałabym" - opowiada o pierwszych wrażeniach po zabiegu.

Przez miesiąc Wiśniewska musiała nosić specjalny gorset. Ale teraz może się pochwalić rozmiarem 75 C. Przed operacją nosiła stanik 70 B.

Na zarzut sztuczności "Mandaryna" odpowiada:

"Żeby być naturalna powinnam przestać depilować nogi, nie myć się i zacząć chodzić nago, bo przecież natura nie stworzyła nas w ubraniu".

INTERIA.PL/Fakt
Dowiedz się więcej na temat: biust

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje