O jakiej sukni ślubnej marzy Natalia Siwiec?

Natalia Siwiec nie wyklucza, że wkrótce ponownie stanie na ślubnym kobiercu. Chce powtórzyć ślub z Mariuszem Raduszewskim, by w ceremonii mogła wziąć udział jej mama. Modelka marzy o wyjątkowej sukni ślubnej, najchętniej od Zuhaira Murada albo Eliego Saaba.

Natalia Siwiec i Mariusz Raduszewski pobrali się w Las Vegas w 2012 roku. Para nie zalegalizowała jednak małżeństwa w Polsce, ponieważ planuje ponownie stanąć na ślubnym kobiercu. Natalii Siwiec bardzo zależy na tym, by na jej ślubie obecna była rodzina i przyjaciele, zwłaszcza mama. To był jedyny powód, dla którego modelka nie zdecydowała się dotąd na rejestrację małżeństwa w Polsce.

Reklama

- Od samego początku, jak tylko zaistniałam w mediach, mówiłam, że Mariusz to jest taki mój mąż nie mąż. Chcemy zrobić ślub w Polsce dla moich rodziców, bo zależy mi na tym, żeby moja mama była przy tym, jak biorę ślub i myślę, że to niedługo nastąpi - mówi Natalia Siwiec.

Podczas ślubu w Las Vegas modelka miała na sobie skromną, długą sukienkę w jasnym kolorze, z dużym dekoltem. Twierdzi, że była to elegancka kreacja wieczorowa, jednak nie przeznaczona dla panny młodej. Natalia Siwiec marzy o tym, by tym razem założyć ślubną suknię z prawdziwego zdarzenia, najlepiej od znanego projektanta.

- Marzy mi się taka suknia od Zuhaira Murada albo Eliego Saab. To by była duża suknia. Zresztą, jak ludzie znają Zuhaira, to wiedzą, w jakim stylu. Na pewno byłaby bogata, ale wiadomo, że on robi te sukienki z wyczuciem, że one są na bogato, ale nie są przesadzone - mówi Natalia Siwiec.

Obaj libańscy projektanci, zarówno w kolekcjach wieczorowych, jak i ślubnych, stawiają na kobiecość, glamour oraz efektowność. Ich suknie zdobione są koronkami, falbankami i misternymi aplikacjami. Panna młoda ma wyglądać spektakularnie, ale elegancko.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje