Paris Hilton nie ma czasu na miłość

Dziedziczka fortuny Hiltonów dotąd była znana ze swojego zamiłowania do drogich ubrań, luksusowych samochodów i hucznych imprez. Zapowiada jednak, że ten wizerunek wkrótce może się zmienić.

- Etap, jakim w moim życiu było imprezowanie, chyba powoli dobiega końca. Kiedyś uwielbiałam wychodzić do klubów, ale teraz pojawiam się tam tylko w roli DJ-ki - opowiadała w rozmowie z dziennikarzami magazynu Dujour.

Reklama

Hilton postanowiła odpuścić sobie nie tylko imprezy, ale również chłopaków.

- Raczej będę singielką. Robię to, na co mam ochotę, naprawdę nie mam czasu na chłopaków - mówiła.

Celebrytka dodała również, że nie przejmuje się tym, co tabloidy wypisują na jej temat.

- Nie obchodzi mnie co ludzie mówią. Ja znam prawdę - mówiła.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje