Piotr Kędzierski trzyma sztamę z dziadkiem

W życiu Piotra Kędzierskiego bardzo ważne miejsce zajmuje dziadek Władysław, który w tym roku skończy 95 lat. Znany prezenter radiowy i telewizyjny stara się widywać i rozmawiać z nim jak najczęściej. Zabiera go nawet na organizowane przez siebie imprezy.

Tych, którzy śledzą instagramowy profil Piotra Kędzierskiego, zaintrygować może pewien starszy, siwowłosy jegomość pojawiający się na wielu jego zdjęciach. To dziadek dziennikarza, 95-letni pan Władysław.

Reklama

- Mamy bardzo bliskie relacje. Dziadek Władek jest bardzo ważną osobą w moim życiu. Zawsze spędzaliśmy ze sobą dużo czasu. Kiedy w ubiegłym roku umarła babcia, zbliżyliśmy się jeszcze bardziej. Cieszę się, że mogę go czasami zabierać na moje imprezy. Mam wrażenie, że daje mu to radość życia - przyznaje Kędzięrski.

- To niezwykle elegancki, starszy pan, o dużym uroku osobistym - komplementuje dziadka. Jego portret nosi wytatuowany na wewnętrznej stronie przedramienia. Co ciekawe, dziadek i wnuk pozowali razem do tegorocznej edycji kalendarza "Dżentelmeni".

Okazuje się, że Kędzierski wraz z dziadkiem mają osobliwe wspomnienie związane z ulicą Wiertniczą na Wilanowie, gdzie teraz mieście się siedziba TVN. - Gdy byłem dzieckiem, było tam pole i pasły się krowy. Jeździliśmy tam rowerem - dziadek wiózł mnie na bagażniku. Graliśmy w piłkę między krowami. Czekaliśmy aż któraś z nich wykona pewną czynność. Odchody ładowaliśmy saperką do wiaderka i graliśmy dalej - opowiada dziennikarz. O co w tym chodziło? - Krowie placki miały służyć, jako nawóz w przydomowym ogródku, gdzie babcia hodowała róże - wyjaśnia Kędzierski.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje