Piszę przy krojeniu cebuli

Piszę o każdej porze i nie potrzebuję wielkiego skupienia. Mogę pracować w każdych warunkach, nawet w pociągu. Albo wtedy, gdy kroję cebulę na obiad - opowiada Ilona Łepkowska, najpopularniejsza polska scenarzystka.

- Gdzie pani tworzy swoje "hity"?
- W domu. Potrzebny jest tylko prąd, żeby komputer działał.
-I pewnie dużo kawy?
- Nie. Piję tylko jedną, rano. Potem staram się nie pić więcej. Piszę o każdej porze i nie potrzebuję wielkiego skupienia. Mogę pracować w każdych warunkach, nawet w pociągu. Albo wtedy, gdy kroję cebulę na obiad? Większość pomysłów rodzi się wcześniej, niż siadam do pisania. Wiem z góry co chcę napisać.
- Skąd bierze pani tak dużą ilość wątków?
- Staram się obserwować ludzi, znajomych, rozmawiać z nimi. Gromadzę ludzkie historie w głowie.
- Czyli wątki są autentyczne?
- Tak, ale przetworzone. Załóżmy, że jeśli w tej chwili ktoś rozwodzi się w mojej rodzinie, będę wiedziała, jak reaguje żona. Wiem jakie emocje to budzi, chociaż wątek będzie przetworzony.
- Ostatnio sprawiła sobie pani pieska?
- Tak, czarnego teriera rosyjskiego. Jest już bardzo duży, waży ponad 35 kilo. Jest uroczy!
- Chodzi pani na spacery?
- Z związku z tym, że mieszkam sama, te obowiązki spadają na mnie.
- Co pani robi w wolnej chwili?
- Za chwilę idę do teatru. Lubię też gotować, najchętniej dania bezmięsne. Córka nie je mięsa. Jutro będzie makaron ze szpinakiem i orzeszkami (śmiech). A bez książki z kolei nie zasnę. Lubię też spotykać się z przyjaciółmi, zazwyczaj z poza branży.
- Czym córka się zajmuje?
- Jest operatorem filmowym, między innymi w? "M jak miłość". Ukończyła szkołę filmową w Łodzi.
- Czuje się pani najpopularniejszą scenarzystką?
- Trochę. Cieszę się, że dzięki popularności moich seriali pojawił się zawód scenarzysty. Ludzie zrozumieli kto to jest scenarzysta. Wielu nawet wykształconych osób myliło wcześniej scenarzystę ze scenografem albo reżyserem.
- A popularność panią nie męczy?
- Zawsze staram się być miła i odpowiadać na wszelkie oczekiwania, ale jest to czasami męczące i stresujące.
- Gdzie się pani relaksuje?
- Lubię jeździć do swojego domku na Mazurach. Opalam się wtedy na leżaku. A niebawem wybieram się na grzyby.

Reklama

Rozmawiał Tomasz Piekarski

Dowiedz się więcej na temat: Ilona Łepkowska | obiad

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje