Przepis na sukces!

Każda z nich znalazła pomysł na siebie i szybko zdobyła sławę. SHOW ujawnia nowe sposoby na karierę.

Najgorętsze nazwiska sezonu? Margaret (22), Ewelina Lisowska (22)Barbara Kurdej-Szatan (28). Dwie pierwsze podbiły scenę muzyczną. Hity Eweliny mają po 5 milionów odsłon na YouTube.

Reklama

Piosenki Margaret znają już nie tylko Polacy, ale też Niemcy i Brytyjczycy. A Barbara, która błysnęła w reklamie, właśnie zastąpiła Małgorzatę Sochę w Teatrze 6. piętro i ma szansę na rolę w serialu "Baron 24" u boku Tomasza Karolaka. Jak to zrobiły? Przyjrzeliśmy się ich strategiom...

"Jestem zwyczajną dziewczyną. Myślę, że to ludzie we mnie kochają", mówi Ewelina. Piosenkarka dba o swój wizerunek "dziewczyny z sąsiedztwa". Jest taka jak jej fanki, co zjednuje ich sympatię. W swoich piosenkach udowadnia, że tak jak one przeżywa właśnie pierwsze zauroczenia i rozterki. 

"Namieszałeś w mojej głowie, jednym gestem, jednym słowem. Nie musisz przynosić mi fiołków i bzów, wystarczy mi, że jesteś tu", śpiewa w jednym z hitów. Z kolei Basia postawiła na "sposób na blondynkę". Jest słodka, szalona, rozbrajająco szczera.

Bywa infantylna. W rozmowie z SHOW mówi: "Nie lubię udawania. Sądzę, że jestem lubiana za swoją naturalność. W reklamie gram dziewczynę podobną do siebie - radosną i pogodną blondynkę. Ludzie to lubią". Zupełnie inny przepis na sukces ma Margaret.

Swoją karierę zaczęła od kontrowersyjnego klipu do piosenki "Thank You Very Much", w którym występowali nadzy aktorzy. Bo artystka uważa, że polskim gwiazdom brakuje odwagi. "Boimy się tego, co o nas powiedzą lub pomyślą inni.

Ja nie chcę, żeby mnie wszyscy kochali. Czasem cieszą mnie nawet słowa krytyki, bo to sprawia, że jestem jakaś, że wzbudzam emocje. To moja siła", przekonuje wokalistka.

Dowiedz się więcej na temat: gwiazdy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje