Reni Jusis: O formę dbam dietą

Piosenkarka Reni Jusis lubi spędzać czas na łonie natury. Mówi, że lubi gotować, a produkty spożywcze kupuje prosto od rolnika. Opowiada, na czym polega jej dieta. Tłumaczy również, dlaczego zasypia nad książkami.

Jak pani spędza czas wolny, jak się pani odpręża po pracy?

Reklama

Reni Jusis: - Bardzo cenię sobie kontakt z naturą. Odpoczywam wszędzie tam, gdzie mogę się udać gdzieś na wieś czy do lasu. To jest właśnie taka moja pierwsza myśl, jak mogłabym spędzić czas wolny.

A czy czyta pani książki w czasie wolnym?

- Tak, ale jestem młodą mamą i muszę się przyznać, że na czytanie tego czasu mam po prostu za mało. Nawet jeśli uda mi się sięgnąć po książkę, to od razu zasypiam na którejś stronie. Ciągle jeszcze odsypiam miesiące karmienia dziecka po nocach. Jak już to zrobię, to na pewno wrócę do czytania.

Po jaką książkę wtedy pani sięgnie?

- W tej chwili absolutnie nie jestem na bieżąco ze znajomością nowości literackich, więc nie chcę się popisywać. Natomiast jestem bardzo ciekawa, co słychać w polskiej literaturze. Chętnie zobaczę, co tam się ostatnio wydarzyło u Sylwii Chutnik. Pewnie po jej książkę sięgnę w pierwszej kolejności.

Jak pani dba o formę?

- Ja dbam o dietę, ponieważ uważam, że zdrowy styl odżywiania wspiera nie tylko naszą formę i figurę. To pozytywnie wpływa również na odporność i zdrowie.

Jaką dietę pani stosuje?

- Slow-food, czyli regionalnie, sezonowo, naturalnie i prosto od rolników. To są takie główne zasady slow-foodu, których przestrzegam.


Lubi pani gotować?

 - Nawet bardzo.

Co jest pani specjalnością w kuchni?

 - Raczej nie mam takich popisowych dań. Gotuję z tego, co dzisiaj jest na rynku, czy co świeżego mają do zaoferowania właśnie rolnicy. Wszystko przygotowuję na bieżąco.


Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje