Rihanna dała prywatny koncert

Zaśpiewała dla rodziny i przyjaciół w barze karaoke

Twórczyni hitu "We Found Love" spędziła wieczór razem ze swoją mamą, managerem, przyjaciółmi i krewnymi w Giorgio Baldi w Santa Monica, gdzie sięgnęła po mikrofon, aby dać gościom małe show.

W rozmowie z "E! News" źródło podało:  - Rihanna przyszła do baru o 21:00 razem z mamą. Nie wynajęła całej restauracji, tylko jeden pokój, w którym bawiło się około 20 osób m.in. jej manager, krewni i najlepsza przyjaciółka. Wśród gości nie było żadnych sławnych osób.

- Urządzili sobie karaoke. Wielu przyjaciół Rihanny śpiewało, ale to ona błyszczała i można było odnieść wrażenie, że dała prywatny koncert. Kelnerzy cały czas przynosili nowe butelki wina. Opuścili bar o 3 nad ranem.

Gdy 27-letnia gwiazda nie imprezuje, to ciężko pracuje nad wyczekiwanym przez wszystkich albumem "Anti".

Sia, która współpracuje z Rihanną, wyznała:  - Zeszłej nocy przyszła do mnie i przesłuchała połowę z 25 piosenek, które jej zaprezentowałam, ponieważ nadal szuka utworów na nowy album.

Reklama

 - Przyszła, żeby przesłuchać piosenki i zobaczyć, czy któreś z nich się jej podobają. To było spotkanie biznesowe. Wybrała cztery piosenki, ale nie wiem, czy znajdą się one na jej albumie. Jestem pewna, że na jej nowym albumie znajdzie się jedna moja piosenka, ale nie wiem, czy będzie ich więcej.

Bang Showbiz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje