Rita Ora zaprzecza jakoby miała romans z Jayem Z

Twórczyni hitu "I Will Never Let You Down" napisała na Twitterze, że "szanuje Beyoncé". Post pojawił się w odpowiedzi na plotki, jakoby piosenkarka miała romans z raperem znanym z hitu "Empire State of Mind".

Napisała: - Zazwyczaj nie komentuję plotek, ale tym razem chciałabym coś wyjaśnić - te plotki są nieprawdziwe. Szanuję Beyoncé. Cieszmy się wszyscy piosenką "Lemonade".

24-letnia piosenkarka była podejrzewana o romans z Jayem Z po tym, jak dopatrywano się w nowej piosence Beyoncé pt. "Lemonade" odniesień do jej romansu z raperem. W piosence dochodzi do zdrady z "Becky z fajnymi włosami".

Fani stwierdzili, że Rita również daje wszystkim znać, że piosenka jest o niej po tym, jak zamieściła na Snapchacie tajemnicze zdjęcia.

Na jednym z nich pozuje w skąpym bikini w cytryny. Zamieściła również nagranie, na którym ma na szyi złoty naszyjnik z literką "J".

Fani twórczyni hitu "Run The World" stanęli po stronie swojej idolki, która zaśpiewała o swoim małżeństwie w programie promującym jej nowy album, który został wyemitowany na kanale HBO.

W jednej z piosenek zaśpiewała:  - Gdy patrzę na zegarek to wiem, że powinien już być w domu. Żałuję dnia, w którym założyłam na palec obrączkę...

- Mój tata ostrzegał mnie przed mężczyznami takimi jak ty, ponieważ obietnice nie działają w ten sposób. Nic nie boli tak, jak uśmiech na twojej twarzy.

Bang Showbiz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje