Simon Cowell poradził sobie z rodzicielstwem

Simon Cowell uważa, że łatwiej mu teraz wychowywać syna, ponieważ chłopiec zaczął się komunikować.

Muzyczny juror miał problemy z wychowywaniem Erica - 20-miesięcznego syna, którego ma ze związku z Lauren Silverman - kiedy był malutki, ale teraz uwielbia spędzać czas ze swoim maluchem.

Reklama

- Teraz, kiedy zaczął się komunikować jest to dla mnie o wiele łatwiejsze. - powiedział.

- Nie wiedziałem, co mam do niego mówić, kiedy miał sześć miesięcy, ale teraz on słucha, rozmawia, odpowiada - myślę, że jest bardzo rozwinięty, jeśli o to chodzi.

- Bardzo dużo rozumie. Uwielbia muzykę i naprawdę żywo na nią reaguje.

Syn 56-letniej gwiazdy jest tak podobny do taty, że ma nawet te same nawyki żywieniowe.

- Już chodzi, rozmawia - zamienia się we mnie. - stwierdził Cowell.

- W rozmowie z brytyjskim magazynem HELLO! Lauren dodała: - On nawet nie lubi dokładnie tych samych rzeczy, co Simon - to niesamowite. Nie jada jajek, sera, czy batatów. Kupiłam nawet taką odmianę zbliżoną do białych ziemniaków, ale po prostu je wypluł.

Pomimo licznych sukcesów, juror 'X Factora' twierdzi, że jego życie nie miało "celu", zanim został ojcem.

- Ojcostwo nadaje życiu cel. Możesz pracować ciężko całe życie, ale dopiero zostanie rodzicem nadaje nową perspektywę, cel i zrozumienie.

Bang Showbiz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje