"Talent" Kim Kardashian West zyskuje jej sympatię ludzi

36-letnia gwiazda "Z Kamerą u Kardashianów" - która jest główną postacią show od 2007 roku - uważa, że jej "dobrze prosperująca" marka, która przyciąga miliony fanów, jest największym darem w jej życiu.

Wypowiadając się w programie telewizyjnym "60 Minutes" autorka "Selfish" powiedziała:

Reklama

 - To jest talent, aby mieć markę, która jest na tyle atrakcyjna, aby spowodować, że ludzie cię polubią za to, kim jesteś.

- Wierzę, że do tego trzeba mieć talent.

Gwiazda - która ma 3-letnią córkę North i 10-miesięcznego syna Saint z mężem Kanye Westem - uważa, że nie byłaby tak popularna i nie odniosła takiego sukcesu, gdyby nie media społecznościowe, takie jak Instagram, Twitter, czy SnapChat.

Zapytana, czy jej nazwisko zaistniałoby bez mediów społecznościowych, dodała:

 - Nie w taki sposób. Ja totalnie zawdzięczam rozwój mojej kariery mediom społecznościowym.

Kim - która padła ostatnio ofiarą traumatycznego napadu z bronią, podczas pobytu w Paryżu na Fashion Week - wierzy, że w jej życiu dzieje się o wiele więcej pozytywnych rzeczy, które przewyższają te negatywne.

W wywiadzie jeszcze sprzed incydentu wyjaśniła: "Wierzę, że plusy mojej sytuacji i sposobu życia znacznie przewyższają minusy."

Pomimo, że Kim jest pozytywnie nastawiona, jej siostra Kourtney wyjawiła, że celebrytka "nie za dobrze sobie radzi" po napadzie, podczas którego z jej paryskiego pokoju w Hotel de Pourtalès skradziono biżuterię, wartą 10 milionów dolarów.

Wypowiadając się wcześniej 37-latka powiedziała:

 - Ona nie za dobrze sobie radzi. Myślę, że wszyscy nadal jesteśmy dosyć wstrząśnięci, ale Kim ma przy sobie dużą, wspierającą rodzinę i wiem, że razem, jako rodzina, poradzimy sobie z tym traumatycznym przeżyciem.


Bang Showbiz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje