Ten romans to plotka!

Miranda Kerr zaprzecza plotkom jakoby jej były mąż, Orlando Bloom miał znaleźć nową miłość. Od kilku dni tabloidy rozpisują się o rzekomym romansie aktora z brytyjską modelką Laurą Paine.

Wszystko zaczęło się od zdjęcia. Kiedy w ubiegły weekend Bloom przechadzał się pod rękę z Laurą Paine, ktoś zrobił mu zdjęcie.  Fotka wkrótce obiegła świat, stając się znakomitym źródłem spekulacji na temat tego, czy to co łączy aktora i modelkę, to jeszcze przyjaźń czy może już kochanie. Według wypowiedzi byłej żony Blooma,  Mirandy Kerr jeszcze przyjaźń i to taka z wieloletnim stażem.

Reklama

"Oni są tylko przyjaciółmi, znają się i kumplują od lat" - powiedziała Kerr w rozmowie z Daily Mail. Dodatkowo zapewniła, że były mąż skontaktował się z nią, kiedy tylko zdjęcie trafiło do sieci. "Rozmawiamy o tych plotkach, właściwie codziennie i żadne z nas nie ma z tym problemu." - mówiła.

Jak przyznaje Miranda, każdy kto jest znany, prędzej czy później przeczyta na swój temat podobne rewelacje. "Mnie łączono kiedyś z Bradem Pittem, a mam z nim wspólnego tyle, że raz czy dwa rozmawialiśmy ze sobą." - opowiadała Kerr.

Od rozstania pary w 2013 roku media nieustannie plotkują o nowych romansach Blooma. Miał już znajdować pocieszenie w ramionach koleżanki z teatru oraz francuskiej aktorki, Nory Arnezeder. Prawdy w tych rewelacjach za każdym razem było tyle, co w "romansie" z Paine.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje