Tori Spelling: Nie mam anoreksji!

Chociaż amerykańska aktorka niknie w oczach, zaprzecza jakoby spadek wagi był skutkiem choroby. „Jestem zestresowana, ale zdrowa” – mówi.

W wywiadzie dla US Weekly była gwiazda "Beverly Hills 90210" zaprzecza plotkom, jakoby jej waga miała spaść do 92 funtów (39 kg), a ona sama miała być z tego powodu hospitalizowana. "Moja waga nie spadła poniżej 100 funtów (45 kg), nie zemdlałam i nie trafiłam do szpitala." "Jestem zestresowana, ale zdrowa" - tłumaczy.

Reklama

Przyczyną stresu, miałyby być jej problemy małżeńskie. Tori niedawno dowiedziała się, że Dean McDermott, będący od 8 lat jej mężem i ojcem czwórki jej dzieci, dopuścił się zdrady.

"Kiedy Tori jest zestresowana, po prostu nie je" - mówi jeden z jej przyjaciół w rozmowie z magazynem InTouch - "Próbuje kontrolować swoje nastroje przez jedzenie".  Jeden z informatorów magazynu, który widział Tori podczas lunchu z przyjaciółmi, potwierdza doniesienia o "marnym" apetycie aktorki "Tori zamówiła 9 częściowe sushi, ale prawie go nie tknęła. Piła tylko wodę i rozgarniała jedzenie tak, żeby stworzyć wrażenie, że cokolwiek znika z talerza".

Wahania wagi Tori to nie nowość.  Kilka lat temu, spadek wagi tłumaczyła chorobą i kuracją antybiotykową. Kiedy w ubiegłym roku schudła 20 kg, mówiła, że to tylko efekt diety po ciąży. Teraz tłumaczy się stresem. Przy każdym spadku aktorka twierdziła, że jest zdrowa, ale jej wygląd za każdym razem mówił co innego.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje