W rodzinie Kate Hudson nie ma tematów tabu

Jednak takie relacje maja swoje wady...

37-letnia aktorka przyznała, że otwarte relacje z rodzeństwem - Oliverem Hudsonem, Wyattem Russellem i Bostonem Russellem - mamą Goldie Hawn oraz ojczymem Kurtem Russellem, mają swoje wady, ponieważ czasami dowiaduje się rzeczy, o których nie chciałaby wiedzieć.

Wyznała: - Niestety albo stety nasza rodzina jest bardzo otwarta.

- Są pewne rzeczy, które niekoniecznie chcielibyśmy o sobie wiedzieć, ale w naszej rodzinie nie ma tematów tabu.

Gwiazda filmu "Dzień Matki" wie, że zawsze może zwierzyć się swojej sławnej mamie, ponieważ potrafi ona dochować tajemnicy.

Podczas programu "Today" powiedziała: - Moja mama jest wspaniałym powiernikiem.

- Mówię jej właściwie o wszystkim. I vice versa.

Kate lubiła w dzieciństwie przyglądać się swoim rodzicom podczas pracy i cieszy się, gdy jej synowie - Ryder (12 l.) ze związku z byłym mężem Chrisem Robinsonem i czteroletni Bingham ze związku z byłym narzeczonym Mattem Bellamym - odwiedzają ją na planie filmowym.

Powiedziała: - Ryder jest już w takim wieku, że mogę obserwować, jak bardzo kocha przebywanie na planie.

- Nie jest to fajne, jeśli nie masz bogatej wyobraźni i nie potrafisz wymyślać sobie w głowie różnych historii.

- Widzę, jak Ryder zakochuje się w planie filmowym.

Bang Showbiz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje